394 osób online

Jagiellonia przegrała z Legią i znalazła się w strefie spadkowej

2018.10.19 17:03
Juniorzy starsi Jagiellonii nie potrafią wyjść z kryzysu. Podopieczni Kobeszki i Pawłowskiego polegli w piątek (19.10) 2:5 z Legią Warszawa, co oznacza, że ostatnim ligowym triumfem Jagi wciąż pozostaje zwycięstwo nad Górnikiem z początku września.
Jagiellonia przegrała z Legią i znalazła się w strefie spadkowej
Fot: akademia.jagiellonia.pl

Rozegrany w Rembertowie mecz pomiędzy Legią Warszawa a Jagiellonią Białystok dobrze będą wspominać tylko zawodnicy pierwszego wymienionego zespołu. W meczu 12. kolejki Centralnej Ligi Juniorów stołeczny klub pokonał bowiem młodych przedstawicieli Dumy Podlasia aż 5:2, przez co białostoczanie osunęli się w tabeli na pozycję numer 13, czyli pierwszą zagrożoną spadkiem.

Wyjazdowy pojedynek gracze Kobeszki i Pawłowskiego rozpoczęli od dwóch niezłych akcji przeprowadzonych w bocznych strefach boiska, ale to gospodarze w 10. minucie zdołali wpisać się na listę strzelców. Gola zdobył Bartłomiej Ciepiela, który wykorzystał podanie Mateusza Lisowskiego i strzałem po ziemi pokonał stojącego w bramce Jagi Błażeja Niezgodę.

W 25. minucie Podlasian przed utratą drugiego gola uratował Mateusz Gdowik, który wybił futbolówkę z linii bramkowej, lecz chwilę później i tak było już 2:0. Płaskie - i co najważniejsze skuteczne - uderzenie z pola karnego oddał tym razem Radosław Cielemęcki.

Jaga próbowała się odgryzać, jednak tego dnia Żółto-Czerwoni nie mieli najlepiej ustawionych celowników. Uderzenia głową Matusa, Nawrockiego i Twarowskiego nie znalazły drogi do siatki, za to z podobnymi problemami nie borykali się rywale, którzy w 63. minucie spotkania - ponownie za sprawą Cielemęckiego - wyszli na prowadzenie 3:0, a zaraz później nawet 4:0, bo sposób na Niezgodę znalazł też Lisowski.

Ambitni Jagiellończycy w końcowym fragmencie starcia zdobyli wprawdzie dwa gole (rzut karny wykorzystał Przemysław Chyrchała, a piękne uderzenie z rzutu wolnego oddał Szymon Łapiński), ale o uratowaniu choćby punktu nie było mowy, bo tuż przed doliczonym czasem gry wynik meczu na 5:2 ustalił Szwed.

Kolejną szansę do rehabilitacji zawodnicy ze stolicy Podlasia otrzymają już w środę (24.10), kiedy to dojdzie do skutku zaległe spotkanie przeciwko Zagłębiu Lubin.

Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 5:2 (2:0)
Bramki: Bartłomiej Ciepiela 10, Radosław Cielemęcki 28, 62, Mateusz Lisowski 68, Mateusz Szwed 89 - Przemysław Chyrchała 72k, Szymon Łapiński 83

Jagiellonia Białystok: Niezgoda - Pankiewicz, Płoszkiewicz (65' Łapiński), Gdowik, Gierach - Bayer, Frelek (80' Sakowicz) - Matus, Nawrocki, Wasilewski (46' Kurkiewicz) – Twarowski (59' Chyrchała)

Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl
Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2019 CMG, Białystok
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39
zamknij X
TA STRONA UŻYWA COOKIES. Dowiedz się więcej o celu ich używania i polityce cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.