Mieszkaniec Białegostoku mógł rozpowszechniać dziecięcą pornografię
Policjanci sprawdzają, czy 24-letni mieszkaniec Białegostoku nie zajmował się rozpowszechnianiem plików z dziecięcą pornografią.
W trakcie ogólnopolskiej akcji "Dino" funkcjonariusze przeszukali jego mieszkania w Białymstoku i Nurcu Stacji. Zabezpieczyli laptop, komputer stacjonarny oraz ponad 200 płyt CD i DVD. Teraz sprawdzają, czy nie ma na nich plików pornograficznych z udziałem nieletnich.
W całym kraju policja zatrzymała 17 osób. Za rozpowszechnianie tego typu materiałów grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. (kjs)