No women, no art - tak najkrócej mo¿na podsumowaæ obchody Dnia Kobiet w Galerii Arsena³. Ewa ¦widziñska podczas performance "Fame" (fot. Galeria Arsena³)
8 marca sta³ siê ¶wietn± okazj± do wyra¿enia siê w sztuce. 4 kobiece performance pokaza³y g³êbokie spojrzenie na same siebie i innych. Artystki obna¿y³y zjawiska i procesy dotycz±ce ka¿dego cz³owieka, niezale¿nie od p³ci. Si³a przekazu i odwaga performerek zrobi³a wielkie wra¿enie na widzach.
Naga prawda Ewy ¦widziñskiej kosztowa³a wiele emocji artystkê. Dr¿±ce cia³o sta³o otoczone t³umem ludzi. Setki par oczu mierzy³y wzrokiem rozebran± kobietê. ¦ledzi³o ka¿dy gest artystki lub odwraca³o wzrok zawstydzone ¶mia³o¶ci±. Artystka sfotografowa³a swoje cia³o z dok³adno¶ci± skanera, pokazuj±c natrêctwo spojrzeñ, ich brutalno¶æ, a nawet perfidie. Karta pamiêci zostawia trwa³y ¶lad - ranê. S³awa - "Fame" tytu³ performance podkre¶³i³ cenê ca³kowitego ods³oniêcia siê. Kobieco¶æ zosta³a skadrowana i ujêta w ramy kwadratu wyciêtego z czerwonego dywanu, po którym niedawno st±pa³o siê w blasku fleszy. Ograniczone postrzeganie kobiet? Cena s³awy? Niemy krzyk o intymno¶æ? My¶lê, ¿e ka¿dy zobaczy³ i prze¿y³ razem z Ew± ¦widziñsk± co¶ cennego.
Równie emocjonuj±cy by³ performance Izy Tarasewicz. Tytu³owy "Bezdech" jest chocia¿by w hatha jodze, jednym z czterech elementów prawdziwego i pe³nego oddychania. To stan przej¶ciowy miêdzy wdechem, a wydechem. Stan wstrzymania czynno¶ci ¿yciowych, zamarcia. Takie uczucia momentami towarzyszy³y odbiorowi przedstawienia Izy. Akwarium z jelitami, stó³ z laptopem, mikroskopem, rzutnik i telewizory. Za pomoc± tych narzêdzi pokazany zosta³ embrion - jelito jak pêpowina, narodziny, lecz tak¿e aborcja, ¿ycie, tworzenie, umieranie i powrót do macierzy, do wody ¿ycia. Kr±¿enie materii. No women, no life...
Dwa pozosta³e performance Adiny Bar-On "Lo"i Natalii Mali "I can't take my eyes of you" nie by³y tak silnie nasycone emocjami, nie trafia³y tak sugestywnie."Lo" byæ mo¿e ze wzglêdu na ró¿nicê kulturow±, u¿ywania s³ów, gestów z kultury izraelskiej nie by³ uniwersalny i prosty w odczytaniu bez lekkiego wprowadzenia, natomiast video-performance, mimo i¿ ¶wietnie pokaza³ mêskie, stereotypowe postrzeganie kobiety i roli jak± mo¿e odgrywaæ, nie do¶wiadczony na ¿ywo i osobi¶cie, nie spowodowa³ elektrycznego napiêcia. Nie czu³o siê wstrz±sowego tu i teraz, które w przypadku tej formy sztuki jest bardzo istotne.