Straż Miejska w Białymstoku ma nowy samochód terenowy
Choć widać go na białostockich ulicach od kilku miesięcy, to jednak straż miejska do tej pory nie chwaliła się nowym zakupem. A chodzi o potężny samochód terenowy, którym od początku roku poruszają się miejscy strażnicy.
"Jego przeznaczenie jest zaskakujące - nieporęczny w miejskiej jeździe i kosztowny w eksploatacji samochód ma być wykorzystywany do ochrony mieszkańców przed dzikimi zwierzętami" - tłumaczy rzecznik straży miejskiej Jacek Pietraszewski.
"Może się bowiem zdarzyć sytuacja, że trzeba będzie wywieźć z miasta dzika lub lisa, którzy zbyt bardzo zbliży się do zabudowań, a ten samochód na to pozwala" - wyjaśnia. Dodatkowo terenówka ma być wykorzystywana do zabezpieczania miejsc wypadków oraz podczas interwencji eko-patrolu.
Samochód kosztował nie mniej niż 100 tys. zł, a zakup sfinansował Urząd Miejski z budżetu Centrum Zarządzania Kryzysowego. (maa)