334 osób online

Tańce pod sceną i relaks na leżaku. Halfway Festival Białystok trzyma poziom [ZDJĘCIA]

2016.06.27 12:59
Festiwal pełen muzycznych niespodzianek, z nieoczywistym line-upem, kameralną atmosferą, blisko ludzi. To była piąta, jubileuszowa edycja Halfway Festival Białystok. Impreza zakończyła się w niedzielę (26.06) po północy.
Tańce pod sceną i relaks na leżaku. Halfway Festival Białystok trzyma poziom [ZDJĘCIA]
Fot: Michał Kardasz
Julia Marcell podczas występu na Halfway Festival Białystok

Białostocki festiwal to niewątpliwa okazja do posłuchania artystów, którzy jeszcze w Polsce nie grali - na Halfway Festival prezentują się po raz pierwszy w naszym kraju. Organizatorzy imprezy z Opery i Filharmonii Podlaskiej dbają o poziom wydarzenia - zapraszają znane na świecie zespoły, ale także te rozpoczynające swoją muzyczną karierę.

Różnorodne stylistyki

Niedzielne koncerty rozpoczął białoruski projekt Intelligency, gustujący w elektronicznych brzmieniach. Po nim na scenie zainstalował się amerykański zespół Giant Sand, który garściami czerpał z americany. Wokalista zaklinał deszcz, gawędził z publiką, która doskonale zdawała sobie sprawę, że ma do czynienia ze scenicznymi "wyjadaczami".

Rozczarował islandzki Mammút. Wokalistka brzmiała i poruszała się manierycznie, a kompozycje nie zachwycały, pozostawiając wrażenie muzycznego hałasu. Polskę reprezentowała z kolei Julia Marcell, która promowała swoją nową płytę "Proxy". Zabrzmiały i "Tarantino", i "Andrew". Ci, którzy woleli poprzednią muzyczną twarz Julii, z radością wysłuchali "Matrioszki". Artystka zeszła do publiki i śpiewała razem z ludźmi.

Na finał długo wyczekiwany koncert amerykańskiej grupy Wilco, która po raz pierwszy gościła w Polsce. Rock, pop, folk, americana, country, blues - wszystko to można było usłyszeć w muzyce zespołu.

Zabawa pod sceną i kibicowanie Polsce

Najmocniejszym punktem sobotniego dnia był występ grupy Acollective z Izraela, która rozruszała publikę w amfiteatrze. Ludzie szybko poderwali się z miejsc i zaczęli tańczyć. Zabawa trwała także pod sceną. Acollective zafundował energetyczną porcję alternatywnego rocka, okraszonego saksofonem i... harmonijką ustną. Muzycy zamieniali się miejscami, kilku z nich śpiewało. Gdy zabrzmiały pierwsze dźwięki przebojowego "Breakapart", publiki nie trzeba było specjalnie zachęcać do zabawy. Wokalista chwalił atmosferę, organizację i uczestników festiwalu. W euforii perkusista wyrzucił pałeczki w ludzi. Ci nie chcieli wypuścić zespołu ze sceny. Acollective kilkukrotnie bisował.

Entuzjastycznie przyjęto także Eivør z Wysp Owczych, wokalistkę obdarzoną anielskim wręcz głosem. W Białymstoku wystąpiła z towarzyszeniem dwóch muzyków. Ponadto Eivør grała też m.in. na gitarze, ukulele i bębnie obręczowym. Przyznała, że od dawna chciała przyjechać do Polski i w końcu się to udało. Jej występ był dość różnorodny - pobrzmiewała w nim i szamańska etniczność, było też sporo elektroniki. Eivør wystąpiła również w specjalnym projekcie z towarzyszeniem filharmoników podlaskich. Nie zapomniała także pogratulować Polsce awansu do ćwierćfinału Euro. Na bisy towarzyszący artystce muzycy włożyli polskie koszulki!

W amfiteatrze wystąpili także: Coldair z Polski (można go było później wypatrzyć wśród festiwalowej publiki), Odd Hugo z Estonii i Ane Brun z Norwegii.

Śniadanie na trawie i odpoczynek na leżaku

Podczas tegorocznej edycji festiwalu nie zabrakło wydarzeń towarzyszących. W Operze można było oglądać wystawy fotografii - z Norwegii i Wysp Owczych. Zorganizowano także promocje książek "81:1. Opowieści z Wysp Owczych" i "Hen", islandzkie śniadanie oraz panel dyskusyjny. Dużą popularnością cieszyła się druga edycja targu śniadaniowo-rękodzielniczego "Śniadanie na trawie". Można tam było nie tylko smacznie zjeść, napić się kawy w piknikowej atmosferze, ale także zaopatrzyć się m.in. w naturalnie wyrabiane kosmetyki.

W przerwach pomiędzy koncertami festiwalowicze relaksowali się na trawie - na leżakach lub kocu i rozmawiali z artystami. Imprezie przyświeca hasło "Blisko ludzi, blisko muzyki". Artyści przysłuchiwali się koncertom innych grup. Za nami mocna edycja Halfway Festival Białystok.

Portal BiałystokOnline patronował imprezie.

Relacja z pierwszego dnia festiwalu: Na leżakach, w amfiteatrze, na trawie. Halfway Festival Białystok wystartował

Anna Dycha
anna.d@bialystokonline.pl
Fotoreportaż 2016.06.26 - Halfway Festival 2016

Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2017 CMG, Białystok
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39
zamknij X
TA STRONA UŻYWA COOKIES. Dowiedz się więcej o celu ich używania i polityce cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.