W Białymstoku toczy się tajny proces o szpiegostwo
W ciągu ostatnich dwóch dekad białostocki sąd nie prowadził podobnej sprawy. Chodzi o ściśle tajny proces, jaki za zamkniętymi drzwiami toczy się od kilkunastu tygodni przez Sądem Okręgowym w Białymstoku.
Na ławie oskarżonych zasiada były funkcjonariusz białostockiej delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Robert R. "Odpowiada za przekazywanie informacji obcemu wywiadowi oraz za ujawnienie tajemnicy państwowej. Za szpiegostwo grozi mu od 3 do 15 lat więzienia" - mówi rzecznik białostockiego sądu, Janusz Sulima. Zasłaniając się tajemnicą postępowania, nie chce powiedzieć jakiemu wywiadowi Robert R. przekazywał informacje.
Nieco więcej można wyczytać z opublikowanego właśnie raportu z ubiegłorocznej działalności ABW. W dokumencie możemy przeczytać, że "Oskarżony utrzymywał kontakty z Olgą Solomenik, obywatelką Białorusi podejrzewaną przez ABW o działanie na rzecz białoruskiego wywiadu".
Do ujawnienia działalności szpiegowskiej Roberta R. miało dojść w lutym 2008 roku. Jednak od samego początku sprawa była trzymana w ścisłej tajemnicy. Proces w tej sprawie prowadzony jest niezwykle intensywnie - nie wiadomo jednak, kiedy można spodziewać się wyroku. (akk)