Po wielu latach dialogu, jest szansa na uproszczenie procedur przy zawieraniu małżeństw mieszanych. W Białymstoku spotkał się Bilateralny Zespół Katolicko-Prawosławny.
Jego przedstawiciele pracują nad instrukcją na temat małżeństw o różnej przynależności wyznaniowej. Trudno jednak powiedzieć, kiedy będą ostateczne efekty - mówi ksiądz Radosław Kimsza z archidiecezjalnej komisji ekumenicznej. Zespół pracuje od 2001 roku.
Niezależnie od ustaleń, życie wciąż pokazuje, że miłość nie zważa na wyznanie. Jeżeli np. ślub chcą wziąć katolik i prawosławna - wtedy mogą zawrzeć tzw. "małżeństwo mieszane". Jest ono możliwe tylko między członkami kościołów chrześcijańskich, przy spełnieniu całego szeregu warunków.
Potrzebna jest m.in. zgoda biskupa, kilka oświadczeń - w tym o chrzcie - wreszcie wybór wiary w jakiej chce się wychować dzieci i miejsca ślubu.
Cerkiew prawosławna odrzuca tzw. "śluby ekumeniczne", polegające na aktywnym udziale duchownego nieprawosławnego w obrzędach liturgicznych. W Kościele rzymskokatolickim nie ma z tym problemu. Przedstawiciele obu wyznań zachęcają jednak do zawierania małżeństwa w swoim obrządku. (akk)