1088 osób online

Co o akademikach myśli student?

dodane dnia: 2020-01-28 przez: Marek Masalski
Termin promocji: 2020-01-28 - 2059-07-26
O prywatnych akademikach słyszy się coraz częściej. W dużych miastach powstają kolejne obiekty, które mają służyć jako przyjazny zakątek do usamodzielnienia się i nauki dla nowych studentów. Skąd ich nagła popularność i jak żyję się w nich samym zainteresowanym?

Zamiast mieszkania na wynajem
Ponieważ w polskich domach młodym ludziom mieszka się coraz dostatniej, gdy robią pierwszy krok w dorosłość, także oczekują wygody. Dlatego uczelniane domy studenckie ze wspólnymi łazienkami, wieloosobowymi pokojami i starym wyposażeniem nie odpowiadają ich potrzebom. Dotychczas bardziej wymagający studenci lub Ci którzy nie załapali się na dofinansowane przez uczelnie lokum, korzystali z ofert kawalerek lub wielopokojowych mieszkań na wynajem przygotowanych właśnie pod ich potrzeby, jednak od kilku lat w wielu dużych miastach, jak Poznań, Łódź czy Wrocław, kwaterują się także w prywatnych akademikach. Aby dowiedzieć się, jakie zalety przyciągają do nich młodzież, wybrałem się do nowo otwartego prywatnego akademika LAS we Wrocławiu.

Architektura dla studenta
Uczelniane domy studenckie w tym mieście mieszczą się w tak kultowych budynkach, jak Kredka i Ołówek, czy Sedesowce. Choć lata świetności mają za sobą, ich modernistyczna architektura nadal przyciąga wzrok. Ale jeśli jakiś student zwraca uwagę na takie walory estetyczne, LAS też ma się czym pochwalić, ponieważ mieści się w odrestaurowanej kamienicy z przełomu lat 20. i 30. XX wieku. Stylistyka jest jednak klasyczna tylko na zewnątrz budynku. Główne wejście wytapetowane jest w geometryczne wzory nawiązujące do logo obiektu, a do pokojów prowadzą soczyście żółte drzwi. Cały korytarz za nimi okazał się wymalowany tym kolorem, który zaskakuje, ale momentalnie wprowadza też w pogodny nastrój. Pięter mieszkalnych jest sześć i naprzemiennie pomalowane są także na pomarańczowo i niebiesko. Koncepcja odważna, ale dla młodych mieszkańców wydaje się naturalnym środowiskiem. Studentom sąsiadującego wydziału architektury może się spodobać.

Więcej niż tylko pokój
Kieruję się jednak na poziom -1, gdzie znajdują się części wspólne i recepcja. Tutaj panuje zgoła inna, nieco klubowa atmosfera. Przy recepcji są stoliki, fotele i telewizor, jak w hotelowym lobby. Z zastępcą kierownika akademika, Martyną Cuber, zasiadamy przy jednym ze stolików w klubokawiarni. „Po otwarciu studenci także reagowali żywiołowo na dynamiczne korytarze, a niektórzy zachęceni zdjęciami na Instagramie, mieli nawet swoje upatrzone piętro” - tłumaczy. „Z kolei ta przestrzeń służy studentom głównie do imprez. Mogą zagrać w Play Station, ale najczęściej sięgają jednak po planszówki. W ciągu dnia czasem przychodzą tutaj się pouczyć”. Jeden z mieszkańców, Igor, potwierdza: „Klubokawiarnia na pewno jest dużym plusem. Tam można sobie przyjść wieczorami, spotkać się ze znajomymi, czy nawet właśnie zintegrować z innymi mieszkańcami akademika”.

Co na to rodzice?
Windą wjeżdżamy na ostatnie piętro, gdzie Pani Martyna prowadzi mnie do mikroapartamentu jednoosobowego. Nazywa się Komfort i rzeczywiście jest komfortowy i zaskakująco przestronny. Łóżko, biurko, pufa, dużo szaf i półek, aneks kuchenny i łazienka z wielkim prysznicem, czyli wszystko, czego może potrzebować młody student. Jedyne, co może rozpraszać to widok na panoramę miasta. W akademiku LAS znajdują się także lokale dwuosobowe do współdzielenia z kolegą lub z dwoma oddzielnymi sypialniami i częścią wspólną. Ale nie tylko nowoczesne wnętrza przyciągnęły mieszkańców do oferty LASu. Pani Martyna wspomina, że często wyboru dokonywali rodzice, troszcząc się nie tylko o wygodę, ale także o bezpieczeństwo swoich pociech. Wsparcie obsługi i ochrona to atrybuty, których brakuje w przypadku wynajmowania mieszkania.

Opcja dla erasmusa
We Wrocławiu rośnie liczba studentów zagranicznych. Gdy pytam o tą grupę, okazuje się, że ok. 1/3 mieszkańców LASu to obcokrajowcy. „Była możliwość wynajęcia pokoju od uczelni ale tam były pokoje dzielone w kilka osób, a ja chciałam mieszkać z koleżanką, z którą przyjechałam. Tu jesteśmy we dwie, wygodnie, wiele udogodnień. Cena jest dobra, dostajesz to, za co płacisz“ – tłumaczy Evie z Irlandii, studentka weterynarii. Przyjezdni oczekują zachodniego poziomu pokojów, a wielu publicznym domom studenckim jest do niego daleko. Cenią także prosty proces rezerwacji oraz jasne warunki najmu. Wynajem od instytucji jest dla wielu bardziej wiarygodny niż od prywatnego właściciela mieszkania.
Wychodząc z budynku mijam samych studentów, pojedynczo i w grupach. I mimo wielu wygód i nowoczesnego wnętrza, to sąsiedztwo rówieśników wydaje mi się największym atutem. Młodzi ludzie, choć wydają się zanurzeni w smartfonach, cenią przyjaźń nie mniej niż poprzednie pokolenia, a tu okazja do zawarcia znajomości pojawia się dosłownie na każdym kroku.
Miejsce promocji
Promocje, oferty

Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2020 CMG, Białystok
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39
zamknij X
TA STRONA UŻYWA COOKIES. Dowiedz się więcej o celu ich używania i polityce cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.