450 osób online

Podbudowana Wisła kontra rozczarowana Jagiellonia. Pora na ligowy mecz numer 7

2018.09.01 10:40
Jedni przed tygodniem rozbili Legię, drudzy potknęli się na Miedzi. Choć Jagiellonia wciąż zajmuje w tabeli wysoką pozycję, a Wisła Płock okupuje dolne rejony stawki, to jednak niedzielny (2.09) pojedynek Podlasian z Nafciarzami nie ma faworyta.
Podbudowana Wisła kontra rozczarowana Jagiellonia. Pora na ligowy mecz numer 7
Fot: Grzegorz Chuczun

Rywale mieli zbyt dużo miejsca

Ireneusz Mamrot - oceniając rozegrany przy Słonecznej mecz z Miedzią Legnica - mówił, że to był najgorszy występ jego zespołu pod względem organizacji gry w defensywie w tym sezonie i trudno z taką opinią się nie zgodzić. Beniaminek miał na tyle dużo przestrzeni, że bez problemu stworzył sobie kilka niezłych okazji strzeleckich, a ponieważ do tego okazał się bardzo skuteczny, to pojedynek ten wygrał 3:2.

W niedzielę w Płocku już tak nierozważnie Duma Podlasia zagrać nie może. Wprawdzie Wisła weszła w sezon fatalnie i dotychczasowe 3 domowe starcia przegrała, to jednak ostatni mecz przy Łazienkowskiej z Legią (wygrany 4:1) pokazał, że w zespole tym cały czas drzemie duży potencjał. Ricardinho, Furman, Varela, Szymański, Stilić - no jak tu nie spojrzeć, rywale mają kim z przodu postraszyć.

Wyjazdy to całkowicie inna bajka

Na szczęście bój z płocczanami nie odbędzie się w Białymstoku, gdzie Jaga traci punkty dosyć systematycznie, a rozegrany zostanie w województwie mazowieckim. Wyłączając wyjazdowe spotkanie z Gent, w trakcie którego Jagiellończycy musieli się odkryć, by powalczyć o awans, to Duma Podlasia w ciągu 6 ostatnich delegacji nie zanotowała żadnej porażki. Mało tego, aż 5 z tych pojedynków zakończyło się triumfem białostoczan, co daje żółto-czerwonym kibicom nadzieję na to, że o porażce z beniaminkiem szybko uda się zapomnieć. Jest tylko jedno "ale".

Wciąż martwią urazy

Tym "ale" są liczne kontuzje. Z problemami zdrowotnymi borykają się Mateusz Machaj, Łukasz Burliga, Ivan Runje i Przemysław Frankowski. Na razie nie wiadomo, którzy z wymienionych graczy będą zdolni zaprezentować się w niedzielę na murawie, ale pewne jest to, że Ireneusz Mamrot - podobnie jak z Miedzią - znów nie będzie miał wymarzonego komfortu przy ustalaniu wyjściowego składu. A to jak na zespół wpływa brak w linii obrony Chorwata, sympatycy z Podlasia zobaczyli już przed tygodniem. Dotychczasowy monolit stracił aż 3 gole.

Na szczęście do formy wraca Bartosz Kwiecień, który już w poprzedniej kolejce, pojawiając się na boisku w 61. minucie, dał sygnał, że z jego zdrowiem jest wszystko w porządku.

W reprezentantach Polski jest remis

Smaczkiem zbliżającej się rywalizacji Wisły z Jagiellonią może być pojedynek kadrowiczów. Jerzy Brzęczek, ze swojego dawnego klubu, do narodowej drużyny powołał bowiem Adama Dźwigałę i Damiana Szymańskiego, zaś z ekipy wicemistrzów Polski - do walki z Włochami i Irlandią - selekcjoner wytypował Tarasa Romanczuka i Przemysława Frankowskiego. Jak już jednak wcześniej zostało wspomniane, występ "Franka" stoi pod znakiem zapytania.

Niedzielny bój w Płocku rozpocznie się o godz. 15.30. 60 minut wcześniej ruszymy z naszą tekstową relację live z tego wydarzenia.

Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl
Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2018 CMG, Białystok
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39
zamknij X
TA STRONA UŻYWA COOKIES. Dowiedz się więcej o celu ich używania i polityce cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.