772 osób online

Białystok nie przypadkiem jest stolicą tańca. Tłumy na miejskiej potańcówce [ZDJĘCIA]

2018.09.02 21:33
Miejska potańcówka okazała się być dobrym sposobem na zakończenie wakacji. Potwierdza to frekwencja, która była chyba najwyższa ze wszystkich tegorocznych edycji.
Białystok nie przypadkiem jest stolicą tańca. Tłumy na miejskiej potańcówce [ZDJĘCIA]
Fot: Grzegorz Chuczun

- Tylu ludzi to chyba tu jeszcze nie było – podsłuchaliśmy mężczyznę, który rozmawiał przez telefon obok wejścia do Ogrodu Branickich, gdzie w niedzielne (2.09) popołudnie odbywała się miejska potańcówka pod gołym niebem.

Rzeczywiście dźwięki muzyki przyciągnęły setki białostoczan pod scenę, która była rozstawiona w pałacowych ogrodach. Sporo było ich na przygotowanym specjalnie na tę okazję parkiecie, ale jeszcze więcej wokół na ławeczkach, kocach czy po prostu stojąc i przysłuchując się piosenkom granym przez zespół Live Orkiestra. A posłuchać było czego, bo kapela grała największe klasyki polskiej i zagranicznej muzyki, oczywiście te odpowiednie do tańca.

- Świetnie jest – mówiła nam Dominika, która przed chwilą zeszła z parkietu. - Takie imprezy w lato to super pomysł i powinny odbywać się częściej. Tańczenie na świeżym powietrzu jest o wiele przyjemniejsze niż w dusznych dyskotekach.

O to, żeby potańcówki pod gołym niebem odbywały się częściej, prosić trzeba władze miasta, które są organizatorem imprez. W tym roku odbyły się 3 edycje, a ta wrześniowa była już ostatnia. Może Tadeusz Truskolaski, który pojawił się scenie, w ramach kampanii wyborczej, obieca że będą organizowane z większą częstotliwością.

- Nie od parady Białystok nazywa się stolicą tańca. To jest piękne zakończenie wakacji - mówił do zebranych Tadeusz Truskolaski. - Ten parkiet jest jednak chyba za mały, bo więcej jest patrzących niż tańczących – zauważył.

Osoby, które tylko obserwowały, też wydawały się być zadowolone. Piękna pogoda, jeszcze piękniejsza sceneria i bardzo dobra muzyka nastrajały pozytywnie.

- Tak się składa, że akurat dzisiaj nie mam partnera do tańca, ale bardzo przyjemnie jest tu nawet posiedzieć w pobliżu. Bardzo ładnie grają, aż dziw, że ci wszyscy młodzi, którzy stoją obok nie wskakują na parkiet. Ja w ich wieku to już dawno bym tańczyła. Nawet teraz nogi mi się podrywają – mówiła uśmiechnięta pani Jagoda, której chwile wcześniej przerwaliśmy nucenie piosenki "Małgośka" Maryli Rodowicz.

Mateusz Nowowiejski
mateusz.nowowiejski@bialystokonline.pl
Fotoreportaż 2018.09.02 - Potańcówka w Ogrodach Branickich

Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2019 CMG, Białystok
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39
zamknij X
TA STRONA UŻYWA COOKIES. Dowiedz się więcej o celu ich używania i polityce cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.