854 osób online

Dzieci poznają fotografię otworkową. Trwają warsztaty w Białostockim Ośrodku Kultury

2011.07.26 00:00
Pudełko po zapałkach, kawałek blaszki i dużo taśmy izolacyjnej - te przedmioty wystarczą, by zrobić kamerę otworkową. Takie aparaty zbudowali uczestnicy warsztatów trwających w Białostockim Ośrodku Kultury.
Dzieci poznają fotografię otworkową. Trwają warsztaty w Białostockim Ośrodku Kultury
Fot: Anna Dycha
Szymon Czarniecki i Zbigniew Laszewski robią zdjęcie własnoręcznie wykonaną kamerą otworkową

Siedemnaścioro dzieci w wieku od 12 do 15 lat robi otworkowe zdjęcia i wywołuje je w ciemni. Otworkową technikę zgłębiają od czwartku pod czujnym okiem Andrzeja Górskiego, artysty fotografika, który studiował fotografię w Opawie oraz przy łódzkiej "Filmówce" i zajmuje się fotograficznymi projektami.

Pomysł na ciekawe wakacje
13-letni Zbigniew Laszewski przyznaje, że szukał jakiejś ciekawej inicjatywy na wakacje.
- Znalazłem warsztaty fotografii otworkowej, zainteresowały mnie i postanowiłem się zapisać - mówi. I dodaje: - Najciekawsze jest robienie zdjęć własnoręcznie zbudowanym aparatem, choć pociąga mnie cały proces powstawania fotografii - od momentu jej wykonania do wywołania.
Zbyszek zrobił już ponad 20 zdjęć własną camerą obscurą. Najczęściej fotografował kwiaty.
Również przyrodę najchętniej fotografuje 15-letnia Kasia Brzozowska. - Próbowałam zrobić jedno zdjęcie psu, ale uciekł.
Dziewczynę na zajęcia przyprowadziła ciekawość. - Nigdy nie słyszałam o takiej technice - tłumaczy. - Interesuję się bardziej pozowaniem niż robieniem zdjęć.
Podkreśla, że najbardziej zaskoczyło ją to, że zdjęcia techniką otworkową możemy wykonać samodzielnie skonstruowanym aparatem. Nie jest to jednak łatwe. Trzeba odpowiednio ustalić czas naświetlania i uważać, by fotografowany obiekt nie poruszył się.

Camera obscura z pudełka po zapałkach
Warsztaty w BOK-u potrwają do 28 lipca. W ich trakcie dzieci poznają historię kamery otworkowej, zasady jej działania oraz własnoręcznie wykonały kamery, robią nimi zdjęcia oraz wywołują je w ciemni. Fotografowały przyrodę w parku, ludzi na ulicach. W weekend uczestnicy mieli do wykonania zadania domowe - około 30 dowolnych zdjęć. Jutro odwiedzą też starą lokomotywownię przy ul. Kopernika.
Andrzej Górski przyznaje, że praca z dziećmi bywa zaskakująca. - Część osób przynosi duży bagaż wiedzy na temat działania kamery otworkowej ze szkolnych zajęć. Ale to nie zawsze pomaga. Opowiedzenie o tym zjawisku nie daje wystarczającej satysfakcji. Z drugiej strony zabawne są momenty, kiedy osoby przyzwyczajone do obrazu natychmiastowego muszą trochę poczekać na końcowy efekt.
Prowadzący warsztaty dodaje też, że otworkowa technika pozwala wrócić do samego początku fotografii. Kamerą otworkową może być bowiem wszystko, co nie przepuszcza światła, np. pudełko po zapałkach. Specjalnie przygotowane - z dziurką w jednej ściance i papierem fotograficznym wewnątrz - umożliwi nam zrobienie prostego zdjęcia otworkowego.
Najciekawsze prace powstałe w trakcie warsztatów zobaczymy jesienią na wystawie w Białostockim Ośrodku Kultury.

andy

Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2020 CMG, Białystok
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39
zamknij X
TA STRONA UŻYWA COOKIES. Dowiedz się więcej o celu ich używania i polityce cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.