545 osób online

Jagiellonia gra o puchary, a Ireneusz Mamrot o swoją posadę?

2019.05.05 12:59
Piłkarze Jagiellonii Białystok nie zdołali sięgnąć po Puchar Polski. Nie oznacza to jednak, że Duma Podlasia straciła szansę na letnie wyjazdy do Baku czy innej Podgoricy. Występy w Europie wciąż można zapewnić sobie poprzez ligę.
Jagiellonia gra o puchary, a Ireneusz Mamrot o swoją posadę?
Fot: Grzegorz Chuczun

Puchar Polski to już przeszłość

Najważniejszy mecz sezonu 2018/2019 nie zakończył się po myśli białostockich kibiców. Jagiellonia na PGE Narodowym w Warszawie przegrała z Lechią Gdańsk 0:1, a klęska ta bolała tym bardziej, że gdańszczanie wcale nie wyglądali na zespół lepszy. Jakby tego było mało, gol pozbawiający Podlasian pucharu padł w 96. minucie. Tego typu porażki do przetrawienia są najtrudniejsze.

Rolą Ireneusza Mamrota jest więc pozbieranie drużyny pod kątem mentalnym. Choć trwające rozgrywki to dla Jagi pasmo rozczarowań, to jednak wicemistrzowie kraju nadal mają o co walczyć. Żółto-Czerwoni cały czas są w stanie zająć w ligowej tabeli 4. miejsce dające przepustkę do występów w kwalifikacjach do Ligi Europy. W tej chwili Jagiellonia okupuje pozycję numer 5, ale plasujące się oczko wyżej Zagłębie Lubin ma tyle samo punktów, co białostoczanie i rozegrało już 1 mecz więcej.

Ostatnie tygodnie Mamrota?

Zaplanowane na poniedziałek (6.05) starcie z Pogonią przy Słonecznej jest ważne z jeszcze jednego powodu. W majówkowy weekend gruchnęła bowiem informacja, że w kolejnym sezonie podlaskiej paczki nie poprowadzi Ireneusz Mamrot. Choć prezes Jagiellonii tych doniesień nie potwierdza, to jednak fatalny rok 2019 każe sądzić, że w wiadomości tej może być sporo prawdy. By utrzymać posadę, szkoleniowiec Dumy Podlasia musi więc pokazać, że nie stracił panowania nad drużyną i wciąż białostockiemu klubowi może dać wiele dobrego. A nic nie udokumentuje tego lepiej niż triumf nad Portowcami i udana końcówka batalii 2018/2019 dająca 4. miejsce w Lotto Ekstraklasie i grę w Europie.

Będą zmiany

Ireneusz Mamrot tuż po finałowym spotkaniu z Lechią wyjawił, że jego piłkarze w stolicy kraju zostawili bardzo dużo zdrowia, dlatego w pojedynku z Pogonią potrzebne będą kadrowe zmiany. To oznacza, że przeciwko Portowcom szansę występu mogą otrzymać Martin Pospisil, Nemanja Mitrović, Jakub Wójcicki czy Bartosz Kwiecień. Wszyscy wymienieni gracze na PGE Narodowym albo oglądali boiskowe wydarzenia z ławki rezerwowych, albo też zaprezentowali się na murawie w mniejszym wymiarze czasowym.

Dobrą informacją jest to, że w poniedziałek żaden piłkarz Jagi nie musi pauzować z powodu nadmiaru żółtych kartek. Zoran Arsenić, Guilherme, Taras Romanczuk i Jesus Imaz są jednak zagrożeni absencją w kolejnym meczu - tym w Gliwicach z Piastem. Hiszpan ma bowiem na swoim koncie 3 "żółtka", zaś reszta wymienionych zawodników została upomniana przez arbitrów już 7-krotnie.

Domowa rywalizacja Jagiellonii z Pogonią rozpocznie się w poniedziałek o godz. 18.00. Spotkanie poprowadzi Łukasz Szczech. Za system VAR odpowiadać będą Tomasz Kwiatkowski i Radosław Siejka.

Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl

Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2020 CMG, Białystok
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39
zamknij X
TA STRONA UŻYWA COOKIES. Dowiedz się więcej o celu ich używania i polityce cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.