1077 osób online

Jesienne metamorfozy na białostockiej onkologii. Chwila relaksu dla pacjentów

2017.10.03 12:39
Pacjenci Białostockiego Centrum Onkologii mogą na chwilę zapomnieć o chorobie i przenieść się do "salonu piękności". To wspaniała inicjatywa placówki i uczniów z Zakładu Doskonalenia Zawodowego w Białymstoku.
Jesienne metamorfozy na białostockiej onkologii. Chwila relaksu dla pacjentów
Fot: Justyna Fiedoruk

Ruszyła akcja "jesienne metamorfozy" w BCO. Jest ona adresowana do wszystkich pacjentów placówki, którzy mogą wyjść ze swoich łóżek i skorzystać z modelowania i stylizacji włosów oraz dowiedzieć się, jak pielęgnować skórę głowy. Panie mają także szansę na piękny makijaż.

Będzie się to odbywało przez cały październik - raz w tygodniu. Pierwszy taki "salon urody" został zorganizowany 3 października. Kolejne spotkania zaplanowano na 11, 18, 23 i 31 października.

- W tej chwili mamy miesiąc onkologii. Akcja będzie trwała cały październik. Pacjenci są informowani, otrzymują materiały do ręki, więc wiedzą kiedy wszystko się odbywa - mówi Anna Saniukiewicz, psycholog z BCO.

Okazja do zapomnienia o szarej rzeczywistości

Zainteresowanie takim "salonem urody" było bardzo duże. Niektórzy przyszli już 40 minut przed czasem, by zająć kolejkę. Wszyscy uśmiechnięci i zadowoleni - chociaż na chwilę mogli zapomnieć o bólu i chorobie.

- Akurat tak się składa, że dzisiaj wychodzę do domu i jeszcze mam elegancko podcięte włosy. To jest bardzo fajna akcja - mówi pan Henryk, pacjent biorący udział w "jesiennych metamorfozach". - Byłem 5 tygodni na radioterapii, czuję się bardzo dobrze i jeszcze na koniec nowa fryzura, żona mnie nie pozna - żartuje.

- Jestem tu już tydzień. Zadowolona jestem z nowej fryzury. Akcja mi się bardzo podoba. To jest potrzebne w szpitalu. Zajdę na oddział to mnie teraz nie poznają - śmieje się pani Zofia.

"Jesienne metamorfozy" to okazja to opuszczenia swoich oddziałów, poznania innych pacjentów i miłego spędzenia czasu.

- Pacjenci naprawdę bardzo dużo czasu spędzają na oddziałach szpitalnych. Jest to dla nich możliwość opuszczenia na chwilę swoich łóżek, spotkania się z innymi pacjentami. Wszystkim towarzyszy dobry nastrój i pozytywna energia, której czasami tutaj niestety brakuje. Każdy chętnie popatrzy na swój wizerunek zewnętrzny, szczególnie kobiety. Widać uśmiech na twarzach uczestników, a to jest bardzo ważne - wyjaśnia Saniukiewicz. - W tym szpitalu spędza się dużo więcej czasu niż w innych szpitalach. Często pacjenci nie mają możliwości pojechania do domu i zadbania o siebie - dodaje.

Justyna Fiedoruk
justyna.f@bialystokonline.pl

Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2020 CMG, Białystok
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39
zamknij X
TA STRONA UŻYWA COOKIES. Dowiedz się więcej o celu ich używania i polityce cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.