736 osób online

Presja społeczna ma sens. Przy Bułgarskiej zostaną wszystkie drzewa

2019.07.12 13:00
Ani jedno drzewo nie zostanie wycięte podczas budowania nowego parkingu przy ul. Bułgarskiej. Władze miasta postanowiły przeprojektować inwestycję, dla dobra zieleni.
Presja społeczna ma sens. Przy Bułgarskiej zostaną wszystkie drzewa
Fot: MN

"W związku z licznymi wnioskami o pozostawienie zieleni wysokiej na projektowanym parkingu przy ul. Bułgarskiej informuję, że przychylam się do Państwa prośby. Z związku z powyższym w dokumentacji projektowej wprowadzono zmiany pozwalające na rezygnację z planowanej wycinki w całości" - takie obwieszczenie podpisane przez zastępce prezydenta Białegostoku Przemysława Tuchlińskiego pojawiło się w internecie.

Drzewa przemówiły we własnej sprawie

Chodzi oczywiście o sprawę, o której pisaliśmy w zeszłym miesiącu. Na terenie przy ulicy Bułgarskiej do wycięcia przygotowano kilkanaście drzew stojących pomiędzy istniejącym parkingiem a kościołem św. Anny. Był to efekt tego, że w tym miejscu miał powstać kolejny parking - co byłoby realizacją projektu z Budżetu Obywatelskiego 2018 - "Utwardzenie terenu + budowa parkingu przy ul. Bułgarskiej", na który zagłosowało 2,7 tys. osób.

Pomysł wycinki nie spodobał się jednak części mieszkańców w Białymstoku. Na wspomnianych drzewach pojawiły się komunikaty typu: "Jestem śliwą domową. Żyję w tym miejscu już od ok. 25 lat. Dając Wam cień w upalne dni. Oczyszczając powietrze, którym oddychacie. Zamieniając CO2 na tlen. Zatrzymując w koronie wody opadowe". Podpisał się pod nimi Miejski Partyzant.

Po kilku dniach szumu w mediach tradycyjnych i społecznościowych prezydent Truskolaski na Twitterze oznajmił: "Projekt z BO to raczej pomysł, a nie typowy projekt wykonawczy. Inaczej po prostu nie mógłby powstać z uwagi na wymogi projektowe, te 5 drzew które pozostaną zmniejszą liczbę miejsc parkingowych o 4. Tak wynika z analiz i podjąłem decyzję, aby te drzewa pozostawić".

Już wówczas był to sukces, chociaż tylko połowiczny, przeciwników wycinki tych drzew. Jednak teraz jest on już całkowity, ponieważ zostaną wszystkie, a koncepcja parkingu zostanie przeprojektowana, tak aby ich nie uszkodzić.

Kropla w morzu, a właściwie gałązka w lesie

To więcej niż dobra informacja, chociaż biorąc pod uwagę, ile drzew w ostatnich latach zniknęło z miejskiej przestrzenni, może wydawać się, że nie ma dużego znaczenia. Podczas przebudowy ul. Kaczorowskiego i Legionowej, które znajdują się obok ul. Bułgarskiej, zniknęło kilkadziesiąt drzew. Nie mówiąc już o innych inwestycjach jak poszerzenie Wiosennej czy planowane wycinki w Lasie Solnickim w związku z rozbudową lotniska na Krywlanach, gdzie mówi się przynajmniej o 38 ha wykarczowanego lasu, a obszar "usuwania przeszkód lotniczych" ma objąć dodatkowe 45 ha – tutaj bez precyzowania, czy chodzi wycinanie, czy może tylko przycinanie drzew.

Miasto stara się w ostatnich miejscach podejmować wiele proekologicznych działań, ale władze miasta przyznają, że obligatoryjne nasadzenia kompensacyjne po wycinaniu drzew w ramach prowadzenia inwestycji nie zawsze muszą oznaczać nowe drzewa.

- Jest zapotrzebowanie na nasadzenia i będziemy to robić, ale muszą być też analizy, czy posadzenie drzewa w danym miejscu nie zagraża bezpieczeństwu, czy się utrzyma np. w przypadku solenia – wyjaśniał niedawno prezydent Tadeusz Truskolaski.

Mateusz Nowowiejski
mateusz.nowowiejski@bialystokonline.pl
Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2019 CMG, Białystok
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39
zamknij X
TA STRONA UŻYWA COOKIES. Dowiedz się więcej o celu ich używania i polityce cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.