POLECAMY
Futsaliści Jagiellonii Białystok przerwali serię niepowodzeń, ale na drugie zwycięstwo w obecnym sezonie Fogo Futsal Ekstraklasy muszą jeszcze poczekać. W środę (7.10) Żółto-Czerwoni zmierzyli się przed własną publicznością z ekipą Red Dragons Pniewy. Spotkanie 8. kolejki zakończyło się remisem 2:2.
Ważny mecz dla obu zespołów Środowe starcie miało duże znaczenie dla drużyn, które od początku rozgrywek mają problemy z regularnym zdobywaniem punktów. Jagiellonia przystępowała do rywalizacji po trzech kolejnych porażkach. Białostoczanie przegrali w ostatnim czasie z GI Malepszy Leszno (3:4), We-Metem Sierakowice (3:4) oraz Wiarą Lecha Poznań (1:3). Jedynym zwycięstwem Żółto-Czerwonych pozostawała wygrana 6:2 z KKF-em Motus Kazimierza Wielka. Również zajmujący ostatnie miejsce w tabeli zespół z Pniew nie mógł być zadowolony ze swojego dorobku, dlatego bezpośrednie spotkanie stanowiło dla obu ekip znakomitą okazję do poprawienia sytuacji w dolnej części stawki. Przełamanie w postaci remisu Ostatecznie żadna z drużyn nie zdołała jednak przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2, co oznacza, że oba zespoły dopisały do swojego dorobku po jednym punkcie. O większym rozczarowaniu może mówić Jagiellonia, która po pierwszej połowie prowadziła 2:0. - Zwycięstwo w tym meczu obu drużynom było potrzebne jak przysłowiowy tlen, ale ostatecznie spotkanie zakończyło się podziałem punktów. Pierwsza połowa była bardzo dobra w naszym wykonaniu, ataki gości były neutralizowane przez defensywę i znakomicie broniącego Yuriego Kozachenko, a dla nas trafili Cristian Neme w 9. minucie i Artemijs Piļipčuks w 17. minucie gry. Na przerwę schodziliśmy, prowadząc 2:0. Po zmianie stron goście mocniej zaatakowali, zmniejszając straty w 24. minucie. Nasza drużyna wyraźnie opadała z sił, grając dzisiaj bez kontuzjowanego Mateusza Łabieńca, pauzującego za kartki Oleksandra Kolesnykova i bez Piotra Skiepki, który w ostatniej chwili wypadł z powodów zdrowotnych. Bronienie udawało się do 37. minuty, kiedy zespół Red Dragons Pniewy po kontrze zdobył, jak się potem okazało, bramkę dającą podział punktów. Były w tej części gry również sytuacje na więcej bramek, ale skuteczność dzisiaj po raz kolejny nie była naszą mocną stroną - w ten sposób środowe starcia komentuje futsalowa Jagiellonia. Dla białostockiej drużyny to pierwszy remis w sezonie i jednocześnie zakończenie serii trzech przegranych spotkań, choć w stolicy Podlasia nikt z takiego rozstrzygnięcia meczu zadowolony nie będzie. Kolejny pojedynek Jagiellonia stoczy w niedzielę (11.10). Tego dnia Żółto-Czerwoni zmierzą się na wyjeździe z Rekordem Bielsko-Biała, czyli jednym z najbardziej utytułowanych klubów polskiego futsalu. Aktualna tabela Fogo Futsal Ekstraklasy 1. Piast Gliwice 8 22 48:7 2. Texom Eurobus Przemyśl 8 22 39:11 3. Rekord Bielsko-Biała 8 18 34:11 4. Jaxan Sląsk Wrocław 8 17 22:13 5. Constract Olsztyn 8 15 34:26 6. BSF ABJ Bochnia 8 15 24:30 7. Futsal Wiara Lecha 8 14 24:22 8. AZS UŚ Katowice 8 13 24:31 — 9. Futsal Świecie 8 12 23:33 10. GI Malepszy Leszno 8 9 36:29 11. Legia Warszawa 8 8 27:30 12. We-Met Futsal Club Gmina Sierakowice 8 6 17:25 13. FC Reiter Toruń 8 4 17:29 14. Jagiellonia Białystok 8 4 19:39 15. KKF Motus Kazimierza Wielka 8 4 18:46 16. Enea Red Dragons Pniewy 8 2 20:44 Jagiellonia Białystok - Enea Red Dragons Pniewy 2:2 (2:0) Bramki: Cristan Neme 9, Artemijs Piļipčuks 17 - Adrian Ramirez 24, Mateusz Kostecki 37 Jagiellonia Białystok: Y. Kozachenko, S. Malawko, K. Dobreńko - W. Kalinowski, K. Surmiak, O. Ambrożej, K. Kożuszkiewicz, A. Mickēvičs, C. Neme, G. Makal, Papagaio
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl
Aktualności 10:00
Sport 09:01
Kultura i Rozrywka 08:00
Rodzina 08:00
Aktualności 08:00
Kryminalne 2026.10.07 18:30
Biznes 2026.10.07 17:21
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji