POLECAMY
Duma Podlasia ogłosiła przedłużenie umów z dwoma piłkarzami. Nowymi kontraktami z białostockim klubem związali się Jesus Imaz oraz Taras Romanczuk.
Taras Romanczuk i Jesus Imaz zostają w Jadze na dłużej. Choć jeden jesienią skończy 35 lat, a drugi niebawem będzie miał na karku 36 lat, to obaj zawodnicy wciąż nie odpuszczają i są liderami białostockiej drużyny. Ponieważ doświadczeni gwiazdorzy nadal są w stanie dać Dumie Podlasia dużo jakości na boisku, klub postanowił, że ich umowy zostaną przedłużone. Nowe kontrakty obowiązują do końca sezonu 2027/2028 i znalazła się w nich opcja przedłużenia współpracy na rozgrywki 2028/2029. - Przedłużenie umów z Tarasem i Jesusem to dla naszego klubu moment wyjątkowy. Mówimy przecież o dwóch kapitanach, o liderach i zawodnikach z obecnej kadry, którzy są tu najdłużej. To bez wątpienia prawdziwe klubowe legendy, które na stałe zapisały się w historii Jagiellonii Białystok. Przez to, co do tej pory zrobili dla Jagiellonii, zasłużyli na ogromne uznanie. Ich osiągnięcia mówią same za siebie i budzą ogromny szacunek w całej Polsce. Razem stanowią prawdziwe serce i mózg tego zespołu. To piłkarze, których wszyscy kojarzą i bezpośrednio utożsamiają z klubem, bez względu na to, czy rozmawiamy o Białymstoku, czy o jakimkolwiek innym miejscu w kraju. Dla mnie osobiście możliwość współpracy z nimi to niezwykła sprawa. Taras i Jesus to absolutne przykłady oddania, profesjonalizmu oraz nieustannego zaangażowania w budowę silnej Jagiellonii i niezwykle się cieszę, że nasza wspólna droga będzie trwać dalej - nie kryje zadowolenia Radosław Kucharski, dyrektor sportowy Jagiellonii Białystok. W podobnym tonie o wspomnianych zawodnikach wypowiada się też trener Adrian Siemieniec. - Taras i Jesus to nie tylko piłkarze Jagiellonii. To żywe legendy klubu. Ludzie, którzy niosą w sobie historię - zarówno tą złą jak i tą dobrą. Przypominają o tym, gdzie Jagiellonia była, a gdzie jest teraz. Są symbolem drogi, którą ten klub przeszedł. Naznaczeni bólem porażek, ale przede wszystkim radością osiąganych dzięki nim przez klub sukcesów - pierwsze mistrzostwo, medale mistrzostw Polski, Superpuchar, zabranie Jagiellonii w Europę i przyprowadzenie klubów europejskich do Białegostoku. Przedłużenie z nimi kontraktów to nie tylko przedłużanie kontraktów z zawodnikami, a gwarancja utrzymania systemu wartości, tożsamości klubu, której ci dwaj kapitanowie strzegą i są symbolem. Taras i Jesus symbolizują pokorę, pasję, odwagę, wiarę, dyscyplinę, konsekwencję i poświęcenie. Wszystko to, co chcemy by symbolizowało Jagiellonię i każdego zawodnika reprezentującego jej barwy. To nie zawodnicy, to wspaniali, oddani ludzie, z którymi identyfikuje się nie tylko każdy kibic Jagiellonii, ale każdy kibic naszej polskiej Ekstraklasy. Dla mnie jako trenera, młodego trenera, to wielki zaszczyt i duma pracować z takimi ludźmi, z takimi zawodnikami. Mimo, że mijają kolejne sezony, a ta dwójka niestety młodsza już nie będzie, ich wartość dla klubu jest nieoceniona i niepodważalna. Wiele mnie nauczyli, wiele im zawdzięczam i w imieniu swoim bardzo dziękuję im za to, że dalej będą częścią tej drużyny, a przede wszystkim częścią Jagiellonii Białystok - przyznaje szkoleniowiec Dumy Podlasia. Przypomnijmy, że Jesus Imaz rozegrał do tej pory w żółto-czerwonych barwach 275 oficjalnych meczów, w których zdobył 112 goli i zaliczył 45 asyst, zaś Taras Romanczuk ma na koncie 429 występów z Jotką na piersi. Kapitan Dumy Podlasia strzelił w nich 40 goli, do których dołożył 26 asyst.
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl
Sport 10:45
Aktualności 10:00
Biznes 09:00
Kultura i Rozrywka 08:10
Ciekawostki 08:00
Aktualności 07:50
Aktualności 2026.08.11 18:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji