POLECAMY
Zamiast zielonej herbaty z Japonii wykorzystali pokrzywę, liście poziomki, owies i różeniec górski. Pod Hajnówką powstała mieszanka inspirowana matchą, ale złożona wyłącznie z roślin uprawianych na Podlasiu. Nazywa się Herbatcha.
Zamiast liści herbaty – cztery podlaskie rośliny Matcha od kilku lat zdobywa coraz większą popularność także w Polsce. Zielony proszek kojarzy się jednak przede wszystkim z Japonią. Tymczasem podobny pomysł pojawił się na Podlasiu. Na skraju Puszczy Białowieskiej powstała mieszanka, która wykorzystuje wyłącznie lokalne rośliny. Za Herbatchą stoi współpraca z Płonką Podleśną. Jej twórcy sięgnęli po cztery rośliny rosnące na podlaskim gospodarstwie: pokrzywę, liście poziomki, zielony owies i różeniec górski. Zostały one wysuszone, a następnie zmielone na drobny proszek. Rośliny pochodzą z pola Kornino Mirosława Romaniuka, znajdującego się na skraju Puszczy Białowieskiej. W efekcie powstał produkt przypominający formą matchę, choć nie zawiera liści krzewu herbacianego. Podlaska mieszanka trafiła już do sprzedaży Herbatcha pojawiła się już w sprzedaży. Mieszanka jest pakowana w 60-gramowe słoiczki. Można przygotować ją na ciepło, zalewając proszek wodą o temperaturze 60-70°C. Według instrukcji producenta jedną łyżeczkę należy połączyć ze 100 ml wody i dokładnie wymieszać. Napój można również uzupełnić spienionym mlekiem. Pomysł na podlaską mieszankę wyrósł z zainteresowania matchą, ale jego twórcy postanowili wykorzystać to, co rośnie znacznie bliżej. Zamiast sprowadzać składniki z drugiego końca świata, sięgnęli po rośliny z własnego gospodarstwa. Nazwa Herbatcha jest połączeniem słów „herb” i „matcha”. Produkt po swoim telewizyjnym debiucie wzbudził zainteresowanie odbiorców i doczekał się finalnej wersji opakowania.
Diana Rusiłowicz
24@bialystokonline.pl
Aktualności 14:30
Ciekawostki 14:00
Sport 13:15
Aktualności 12:52
Aktualności 12:00
Kultura i Rozrywka 11:30
Aktualności 11:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji