Michał Probierz postawił na Romanczuka. Polska była o włos od sprawienia niespodzianki

2024.06.16 17:08
Za reprezentacją Polski pierwszy mecz na EURO 2024. Biało-Czerwoni w niedzielne (16.06) popołudnie zmierzyli się z reprezentacją Holandii, która, mimo optycznej przewagi, długo męczyła się z polskim zespołem. Oranje gola na wagę zwycięstwa zdobyli dopiero w 83. minucie starcia.
 Michał Probierz postawił na Romanczuka. Polska była o włos od sprawienia niespodzianki
Fot: Łączy Nas Piłka/PZPN

Michał Probierz zaskoczył. Selekcjoner reprezentacji Polski na mecz z Holandią wystawił w podstawowym składzie młodziutkiego Kacpra Urbańskiego, a ponadto od pierwszej minuty zagrali m.in. Bartosz Salamon, który zastąpił kontuzjowanego Pawła Dawidowicza, Sebastian Szymański oraz Taras Romanczuk.

Kapitan Dumy Podlasia przebywał na murawie do 55. minuty, kiedy to zastąpił go Bartosz Slisz i trzeba przyznać, że Jagiellończyk zaliczył naprawdę udany występ. Romanczuk kilka razy świetnie przeszkodził rywalom w rozegraniu akcji, popisał się jednym kapitalnym wślizgiem, który w drugiej części pierwszej połowy zastopował niebezpieczny atak Holendrów i ogólnie rzecz biorąc, wykazywał się dużym spokojem.

Również reszta reprezentantów Polski zagrała naprawdę dobre zawody. To właśnie Biało-Czerwoni otworzyli wynik rywalizacji, bo w 16. minucie celne uderzenie głową, po dośrodkowaniu Piotra Zielińskiego z rzutu rożnego, zanotował Adam Buksa, ale później gole strzelali już tylko Holendrzy. Jeszcze w pierwszej połowie do remisu doprowadził Gakpo, a w 83. minucie mocne uderzenie z 8. metra oddał Wout Weghorst i to zespół Oranje cieszył się ze zwycięstwa.

Biało-Czerwoni zostawili jednak na murawie dużo zdrowia, grali z zaangażowaniem, sercem i w samej końcówce potrafili nawet zepchnąć Holendrów do dosyć głębokiej defensywy. Niestety to nie wystarczyło do tego, by w niedzielę zdobyć przynajmniej punkt, ale trzeba przyznać, że niewiele osób wierzyło, że podopieczni Michała Probierza aż tak mocno będą potrafili przeciwstawić się reprezentacji Holandii. To się jednak udało, co daje nadzieję na to, że i w kolejnych spotkaniach Polacy nie stoją na straconej pozycji.

Polska - Holandia 1:2 (1:1)
Bramki: Adam Buksa 16 - Cody Gakpo 29, Wout Weghorst 83

Polska: Wojciech Szczęsny - Jan Bednarek, Bartosz Salamon (86' Bartosz Bereszyński), Jakub Kiwior - Przemysław Frankowski, Taras Romanczuk (55' Bartosz Slisz), Sebastian Szymański (46' Jakub Moder), Piotr Zieliński (78' Jakub Piotrowski), Nicola Zalewski - Adam Buksa, Kacper Urbański (55' Karol Świderski)

Holandia: Bart Verbruggen - Denzel Dumfries, Stefan de Vrij, Virgil van Dijk, Nathan Aké (87' Micky van de Ven) - Jerdy Schouten, Tijjani Reijnders, Joey Veerman (62' Georginio Wijnaldum) - Xavi Simons (62' Donyell Malen), Memphis Depay (81' Wout Weghorst), Cody Gakpo (81' Jeremie Frimpong)

Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl

1108 osób online
Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2024 BiałystokOnline Sp. z o.o.
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39