POLECAMY
"Selfinside" - tak zatytułowana jest debiutancka płyta grupy Pokrak. Muzycy będą ją promować podczas koncertu na Węglowej - 12 października.
Dziewięć utworów, 45 minut muzyki. Powstał dojrzały materiał. Kompozycje są zróżnicowane, dynamiczne, a zarazem spójne. To efekt dłuższej pracy nad utworami - nie tylko w studiu, ale też na próbach. Utwory zyskały nowe oblicze Od pierwszych nagrań do profesjonalnego masteringu płyty minęło pół roku. - Gdy zaczynaliśmy nagrania, cały materiał nie był jeszcze gotowy - wspomina Michał Kułak. - Niektóre utwory się klarowały, niektóre kiełkowały, a inne były ułożone. - Te ułożone często zmieniały swoje oblicze - zaznacza Darek Car. - Wpadały pomysły, których nie mielimy na próbach. Zdradzają, że jedna piosenka powstała "na czysto" w studiu. Zależało im na stworzeniu albumu, który będą mogli zagrać na żywo. Nie można go było więc przeprodukować. Potrzebny był deadline - zamknięcie pracy nad materiałem na etapie nagrywania śladów i przekazanie go ludziom, którzy obiektywnie stwierdzą, jak brzmią utwory i spojrzą na nie z zewnątrz. Klip do piosenki "Nowhere control":
Anna Dycha
anna.d@bialystokonline.pl
Aktualności 18:40
Aktualności 16:30
Sport 16:22
Kultura i Rozrywka 15:40
Aktualności 14:30
Praca 13:00
Ciekawostki 12:43
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji