POLECAMY
79-letnia mieszkanka Białegostoku uwierzyła, że pomaga policji zabezpieczyć swoje oszczędności przed przestępcami. W rzeczywistości padła ofiarą oszustów i straciła 30 tys. zł. Po kilku tygodniach śledczy zatrzymali dwóch podejrzanych.
Według ustaleń śledczych kobieta odebrała telefon od mężczyzny podającego się za policjanta. Rozmówca twierdził, że prowadzone są działania przeciwko grupie przestępców, która planuje ukraść jej oszczędności. Aby uchronić pieniądze, seniorka miała przekazać gotówkę wskazanej osobie. Kobieta zastosowała się do instrukcji. Spakowała 30 tys. zł do reklamówki i przekazała ją nieznajomemu mężczyźnie na jednym z przystanków. Dopiero później zorientowała się, że została oszukana. Sprawą zajęli się policjanci z Białegostoku. W trakcie postępowania ustalili tożsamość osób podejrzewanych o udział w przestępstwie. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani w Gdańsku przy wsparciu tamtejszych funkcjonariuszy. Jak informuje policja, 52-latek miał odebrać pieniądze od seniorki, natomiast 42-latek przekazywał mu informacje dotyczące przebiegu całej akcji. Podczas przeszukań mieszkań zabezpieczono między innymi odzież, w której podejrzani byli ubrani w czasie oszustwa. Obaj usłyszeli zarzut oszustwa. Grozi za nie kara do 8 lat pozbawienia wolności. To kolejna w ostatnich miesiącach sprawa, w której przestępcy wykorzystali metodę „na policjanta”. Funkcjonariusze przypominają, że prawdziwi policjanci nigdy nie proszą przez telefon o przekazywanie pieniędzy ani udział w rzekomych akcjach służących ochronie oszczędności.
Diana Rusiłowicz
24@bialystokonline.pl
Aktualności 10:39
Kryminalne 10:20
Praca 10:00
Kultura i Rozrywka 08:10
Aktualności 08:00
Nauka 07:50
Zdrowie 07:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji