Białystok Online

Kultura i Rozrywka

Zaginione dzieła z Białegostoku. Muzealnicy wciąż ich szukają

2026.10.09 14:40
Zaginione dzieła z Białegostoku. Muzealnicy wciąż ich szukają
Fot: Katarzyna Kozioł. fragment zbiorów Muzeum Podlaskiego

Ile dzieł znajdowało się w kolekcji tworzonego w czasie sowieckiej okupacji Muzeum Sztuk Pięknych w Białymstoku i co się z nimi stało? Tego próbują dowiedzieć się pracownicy Muzeum Podlaskiego. Wśród odnajdywanych śladów są obrazy, rysunki, książki, grafiki i przedmioty rzemiosła artystycznego. Część może do dziś znajdować się w prywatnych zbiorach.

Badania nad losami kolekcji prowadzone są od trzech lat. W ubiegłym roku muzealnicy pokazali ich efekty na wystawie „Milczące obrazy. Opowieść o dziełach wywiezionych z Białegostoku”. Teraz zajmują się kolejnymi dokumentami i obiektami.

Jednym z najważniejszych źródeł jest tzw. lista radziecka. Jak mówi dr Krystyna Stawecka, zastępczyni dyrektora Muzeum Podlaskiego, występuje ona w dwóch wersjach.

– Jedna ma ponad 2 tysiące eksponatów, druga około 3 tysiące – mówi badaczka.

Na liście znalazły się nie tylko obrazy. Są tam także m.in. rysunki, akwarele, grafiki, książki, rzemiosło artystyczne, porcelana i przedmioty z brązu.

30 obrazów i charakterystyczne sygnatury

Jednym z ważnych dokumentów jest lista 30 obrazów znajdująca się w archiwum Wawelu. Z kolei w korespondencji konserwatora Władysława Paszkowskiego zachowała się prośba o pomoc w odnalezieniu białostockich zbiorów, które miały zostać przewiezione do Krakowa w 1942 roku.

Badacze zwracają uwagę na sygnatury znajdujące się na dziełach. To one pozwalają łączyć poszczególne obiekty z Muzeum Sztuk Pięknych w Białymstoku i wcześniejszymi kolekcjami.

Iwona Murawska zajmowała się m.in. pracami na papierze znajdującymi się obecnie w krakowskich zbiorach. Wśród nich są akwarela Józefa Fałata oraz rysunek Witolda Pruszkowskiego. Jest także ołówkowy portret Aleksandra Żyrkiewicza, podpisany nazwiskiem Riepina.

Jedna z prac zachowała prostokątną pieczęć z rosyjskim napisem „Muzeum Sztuk Pięknych Białystok” oraz numerem inwentarzowym.

Wśród obiektów jest również brązowa misa z pierwszej połowy XVI wieku, pochodząca z Niemiec. Obecnie znajduje się ona na stałej ekspozycji w Pieskowej Skale.

Nie wszystko pochodziło z prywatnych kolekcji

Kolejnych informacji dostarczają książki i grafiki. Piotr Niziołek, kierownik Muzeum Historycznego w Białymstoku, badał m.in. zbiory znajdujące się w Bibliotece Naukowej PAU i PAN w Krakowie.

Wśród nich znalazło się 11 tomów grafik i rycin, w tym XVIII-wieczne wydania „Museum Florentinum”. Wszystkie mają sygnatury białostockiego muzeum.

Ich wcześniejsze losy prowadzą do Grodna. Początkowo książki należały do tamtejszych dominikanów. Po kasacie klasztoru trafiły do biblioteki gimnazjum, a później do Państwowego Muzeum w Grodnie.

– Nie wszystkie zbiory białostockiego muzeum pochodziły z prywatnych kolekcji – wskazuje Piotr Niziołek.

To ważny trop dla dalszych poszukiwań. Badacze sprawdzają także kolejne XVIII-wieczne tomy. Jeden z nich ma ekslibris wskazujący, że w 1795 roku kupił go Antoni Gruszecki, bazylian z Supraśla. Książka również posiada sygnaturę białostockiego muzeum.

Tajemnicza pieczęć

Krzysztof Kukliński, kierownik Działu Informacji Naukowej i Zbiorów Bibliotecznych Muzeum Podlaskiego, podczas poszukiwań trafił na nieznaną wcześniej pieczęć.

Różni się ona od oznaczeń odnalezionych na obiektach znajdujących się w Krakowie. Ma inną serię inwentarzową i nietypowe oznaczenie roku. Najważniejsze jest jednak znajdujące się w nazwie słowo „państwowe”.

To rodzi pytanie, czy sowieckie władze planowały utworzenie w Białymstoku muzeum państwowego.

– Na tym etapie mamy więcej pytań niż odpowiedzi – podkreśla Kukliński.

Dlatego kwerendy będą prowadzone dalej. Badacze chcą sprawdzać również regionalne biblioteki. Książki po wojnie były rozpraszane i mogły trafiać do różnych bibliotek, także kościelnych czy naukowych.

Poszukują także w prywatnych zbiorach

W tym roku muzealnicy przeprowadzili 14 kwerend. Sprawdzali m.in. zbiory muzeów, Biblioteki Narodowej, archiwów państwowych i kościelnych. Część poszukiwań zakończyła się bez rezultatu, inne nadal trwają.

Nie wszystkie ślady prowadzą jednak do instytucji. W trakcie badań udało się znaleźć obraz znajdujący się w prywatnych zbiorach, na którym zachowała się sygnatura dawnego Muzeum Sztuk Pięknych w Białymstoku.

To właśnie dlatego pracownicy Muzeum Podlaskiego apelują do mieszkańców Białegostoku i okolic o sprawdzenie rodzinnych pamiątek. Obrazy, książki, fotografie czy inne przedmioty z zachowanymi rosyjskimi napisami, podpisami, pieczęciami albo sygnaturami mogą pomóc w ustaleniu dalszych losów kolekcji.

Badania będą prowadzone także w przyszłym roku. Ich podsumowaniem ma być konferencja naukowa zaplanowana na 13 i 14 maja 2027 roku oraz publikacja przedstawiająca wyniki prac.

Katarzyna Kozioł

Katarzyna Kozioł

24@bialystokonline.pl

Przeczytaj także
Popularne dzisiaj

Masz ciekawy temat?

Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?

Napisz do nas