POLECAMY
To będzie już drugi taki protest kierowców w Białymstoku. W sobotę (24.03), będą tamować ruch na ulicach i stacjach benzynowych, by wyrazić swoje niezadowolenie z galopujących cen paliwa.
Jak zapewniają, ich protest nie jest antyrządowy. Chcą tylko pokazać swoje niezadowolenie i liczą, że dostrzegą je władze państwa oraz firmy paliwowe, co może wpłynąć na obniżenie cen. Nie podoba się im, że Unia Europejska razem z USA nakładają embargo na transport ropy i handel z Iranem przez co surowiec drożeje, bo odpada jego duże źródło. Trasa protestu kierowców najpierw miała biec z giełdy samochodowej przy ul. Mickiewicza w Białymstoku do Zabłudowa. Potem organizatorzy postanowili, że będzie prowadzić w kierunku Warszawy. Akcja będzie wyglądać podobnie jak pod koniec stycznia. Kierowcy będą poruszali się z prędkością 20-40km/h. Po drodze mają zajeżdżać na stacje benzynowe i tankować za niewielkie sumy płacąc drobnymi. Zbiórkę kierowców zaplanowano na godz. 11:30 na giełdzie samochodowej na Krywlanach. Stamtąd przejadą alejami Piłsudskiego, Solidarności i Jana Pawła II, potem będą kierować się do miejscowości Porosły i Łyski aż do Choroszczy, gdzie zawrócą.
E.S.
24@bialystokonline.pl
Uroda 13:51
Aktualności 13:00
Sport 12:30
Kultura i Rozrywka 11:50
Kryminalne 10:30
Zdrowie 10:00
Sport 09:36
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji