POLECAMY
Policjanci z białostockiej patrolówki zatrzymali 48-letniego mężczyznę, który prowadził auto pod wpływem alkoholu. Kierowca odmówił badania alkomatem i tłumaczył, że samochód nie należy do niego.
Policjanci z białostockiej patrolówki otrzymali zgłoszenie o awanturze domowej. Zgłaszająca poinformowała, że przed ich przyjazdem nietrzeźwy mężczyzna wsiadł do fiata i odjechał. Na jednej z ulic w Wasilkowie funkcjonariusze zauważyli wskazany pojazd. Mężczyzna stał przy samochodzie na stacji paliw. Twierdził, że nie kierował autem i że nie jest jego właścicielem. Policjanci znaleźli jednak w jego kieszeni kluczyki do pojazdu. Od kierowcy wyczuwalny był alkohol, a w samochodzie znajdowały się puszki po piwie, z których jedna była otwarta. Mężczyzna odmówił podania danych osobowych i badania alkomatem. Po ustaleniu tożsamości funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy i pobrali krew do dalszych badań. Ich wynik zdecyduje, czy odpowie za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Samochód trafił na policyjny parking, a 48-latek znalazł się w areszcie do wytrzeźwienia.
Diana Rusiłowicz
24@bialystokonline.pl
Biznes 2026.10.05 17:38
Kultura i Rozrywka 2026.10.05 17:00
Kryminalne 2026.10.05 16:30
Aktualności 2026.10.05 16:00
Aktualności 2026.10.05 15:30
Kultura i Rozrywka 2026.10.05 15:00
Aktualności 2026.10.05 14:30
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji