Białystok Online

Zdrowie

Cisza, spokój i godne pożegnanie. Wyjątkowe sale w białostockim szpitalu

2026.02.04 07:50
Cisza, spokój i godne pożegnanie. Wyjątkowe sale w białostockim szpitalu
Fot: Fundacja "Pomóż Im"

Cisza zamiast szpitalnego zgiełku, prywatność zamiast sali wieloosobowej i warunki, które dają choć odrobinę spokoju w najtrudniejszych chwilach. Wojewódzki Szpital Zespolony w Białymstoku jako pierwszy w mieście uruchomił jednoosobowe sale dla pacjentek po stracie lub z doświadczeniem niepowodzeń położniczych.

W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. Jędrzeja Śniadeckiego w Białymstoku pojawiło się miejsce stworzone z myślą o kobietach, które przeżywają jedne z najtrudniejszych chwil w swoim życiu. Na Oddziale Położniczo-Ginekologicznym uruchomiono dwie jednoosobowe sale przeznaczone dla pacjentek po stracie lub z doświadczeniem niepowodzeń położniczych. To pierwsze takie rozwiązanie w Białymstoku.

Nowe sale to odpowiedź na potrzeby kobiet znajdujących się w szczególnie trudnej sytuacji - po stracie dziecka, z diagnozą wady letalnej płodu lub ciężkiej choroby noworodka. Do tej pory pacjentki trafiały głównie do sal wieloosobowych. Personel szpitala starał się zapewnić im jak najwięcej prywatności, ale nie zawsze było to możliwe.

- Oddanie sal do użytku podnosi standard opieki nad kobietą będącą w sytuacjach szczególnych, zgodnie z najnowszym Rozporządzeniem Ministra Zdrowia w sprawie standardu organizacyjnego opieki okołoporodowej - mówi dr n. med. Stanisław Michalak, specjalista położnictwa i ginekologii. - Sale zapewnią pacjentkom intymność, ciszę i spokój, co jest niezwykle ważne w sytuacji straty czy ciężkiej choroby narodzonego dziecka - dodaje.

Zadbano o odpowiedni wystrój sal

Jednoosobowe sale mają zapewnić kobietom warunki, które pozwolą im przejść przez ten czas w spokoju i poczuciu bezpieczeństwa. Ich wystrój daleki jest od szpitalnej surowości. Wnętrza są ciepłe i przyjazne. Zadbano o elementy wyposażenia, które przypominają domowe warunki: stojąca lampa, komoda na rzeczy osobiste, elektryczny czajnik z kubkami, a także wygodny, rozkładany fotel z funkcją leżenia dla ojca dziecka, który może towarzyszyć pacjentce. Na ścianach znalazła się delikatna, kwiatowa fototapeta.

Powstanie sal było możliwe dzięki wsparciu darczyńców indywidualnych - Julity i Pawła Meteńko z Sobolewa. To nie pierwszy raz, gdy zaangażowali się w pomoc placówkom medycznym w regionie. Kilka lat temu dzięki ich wsparciu wyposażono dwie izolatki w Klinice Pediatrii Onkologii i Hematologii Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.

- Nie wyobrażamy sobie, aby nie wesprzeć tak cennej inicjatywy – mówi Paweł Meteńko. – Kobiety, które mają urodzić ciężko chore dzieci lub doznają straty są w bardzo trudnej sytuacji, przeżywają bardzo trudny czas i trzeba zrobić wszystko, aby ulżyć ich cierpieniu i zaopiekować się nimi jak najlepiej – dodaje Julita Meteńko. – I w tym właśnie pomogą klimatyczne 1-osobowe pokoje – podkreśla.

W przygotowanie sal włączyła się również Fundacja "Pomóż Im", która od lat prowadzi jedyny na Podlasiu Punkt Perinatalnej Opieki Paliatywnej.

- Współpracujemy z wieloma szpitalami na Podlasiu w zakresie opieki nad kobietami spodziewającymi się narodzin dziecka ze zdiagnozowaną wadą, która prowadzi do przedwczesnej śmierci dziecka - mówi Joanna Czupryńska-Kwiatkowska, wiceprezes zarządu Fundacji „Pomóż Im”. - Jesteśmy niezmiernie szczęśliwi, że pacjentkom w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym udało się zapewnić dedykowane sale, odpowiednie miejsce do tego, by w spokoju i godnie mogły oczekiwać na rozwiązanie, ale także spędzić czas z dzieckiem, któremu pozostało kilka minut czy godzin życia - dodaje. - Mamy nadzieję, że to dopiero początek i dobry przykład podnoszenia standardów opieki nad pacjentkami w szczególnych sytuacjach - podkreśla.

JK

JK

24@bialystokonline.pl

Przeczytaj także
Popularne dzisiaj

Masz ciekawy temat?

Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?

Napisz do nas