856 osób online

Dlaczego panele runęły na samochody? Pracownik mówi, jak wykonano konstrukcję

2022.01.15 15:23
Instalację, na której umieszczono panele fotowoltaiczne w firmie przy ul. Produkcyjnej zrobili sami pracownicy, a nie ktoś specjalizujący się w tego typu konstrukcjach. To mogło mieć wpływ na runięcie jej - twierdzi były pracownik przedsiębiorstwa.
Dlaczego panele runęły na samochody? Pracownik mówi, jak wykonano konstrukcję
Fot: OSP Dobrzyniewo Duże

W piątek (14.01) do poważnego incydentu doszło w fabryce maszyn gastronomicznych Gort mieszczącej się przy ul. Produkcyjnej w Białymstoku. Wszystko wskazuje na to, że silny wiatr poderwał ustawione na dachu przedsiębiorstwa stelaże z zamontowanymi na nich panelami fotowoltaicznymi.

Metalowa konstrukcja oraz panele runęły na zaparkowane nieopodal auta. W sumie zostało uszkodzonych 13 samochodów. Na szczęście, w pobliżu nie znajdował się żaden człowiek, w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Usuwaniem skutków zdarzenia zajęli się strażacy z jednostek ratowniczo-gaśniczych nr 2 i 3 z Białegostoku oraz z Ochotniczej Straży Pożarnej w Dobrzyniewie Dużym.

W piątkowe popołudnie oświadczenie w sprawie zdarzenia wydał Gort.

Firma nie ma wątpliwości, że za zerwanie paneli odpowiedzialne są "niespotykanie silne podmuchy wiatru", które spowodowały wiele szkód w całym Białymstoku (to prawda, nawet w centrum, np. przy ul. Zamenhofa, wiatr powalił drzewo).

"Jesteśmy w kontakcie z firmami ubezpieczeniowymi i zrobimy wszystko, by pomóc poszkodowanym" - napisała w oświadczeniu przekazanym mediom Joanna Kozłowska, dyrektorka marketingu.

W oficjalnym oświadczeniu firmy zaznaczono, że "W trosce o naszych pracowników, konstruktorzy firmy GORT już projektują zadaszenie parkingowe, które ochroni wszystkie pojazdy parkujące w pobliżu naszej fabryki urządzeń gastronomicznych przed skutkami podobnych ekstremalnych zjawisk pogodowych, jeśli pojawiłyby się w przyszłości."

Tymczasem jeden z byłych pracowników firmy [imię i nazwisko do wiadomości redakcji] twierdzi, że to właśnie fakt, że instalację pod panele zrobiono na miejscu, w Gorcie, mógł przyczynić się do wypadku.

- Instalacja i konstrukcja pod panele została wykonana przez kolegów z produkcji. Wszystko w ramach oszczędności, żeby nie zapłacić innej firmie - mówi nam pracownik.

Gort specjalizuje się w projektowaniu i produkcji urządzeń metalowych. Ale do gastronomii, np. kotłów, stołów, lodówek, barów, różnego rodzaju mebli i sprzętów do restauracji czy hoteli.

Jak twierdzi były pracownik firmy, ma ona "wiele kontroli ze względu na nieprawidłowości, ale żadna z nich do tej pory nie zagrażała zdrowiu i życiu ludzi."

Czekamy na odniesienie się firmy do tej sprawy.

Ewelina Sadowska-Dubicka
ewelina.s@bialystokonline.pl
Fotoreportaż 2022.01.14 - Zawalona konstrukcja z dachu firmy GORT

Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2022 CMG, Białystok
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39
zamknij X
TA STRONA UŻYWA COOKIES. Dowiedz się więcej o celu ich używania i polityce cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.