POLECAMY
O fabrykanckim Białymstoku opowie jutro historyk Jolanta Szczygieł-Rogowska. Wykład okrasi wystawa fotografii i pokaz slajdów. Niezwykłe jest miejsce - niedostępny na co dzień pałac Beckera przy ul. Świętojańskiej 15.
Co my, współcześni mieszkańcy, wiemy o Niemcach, którzy osiedlali się w Białymstoku już za czasów Jana Klemensa Branickiego? Przybysze z różnych stron Europy przenosili tutaj swoje kulturę, obyczaje, tradycje, religię, wnosząc wielki wpływ w rozwój miasta nad Białą. To oni zbudowali podwaliny pod "Manchester Północy", jak nazywany był Białystok w końcu XIX wieku. Saksończycy, byli żołnierze wielkiej armii napoleońskiej, po przegranej kampanii w 1812 roku osiedlali się w obwodzie białostockim i samym mieście. Właśnie oni zaczęli zakładać pierwsze warsztaty tkackie. Po wprowadzeniu wysokich ceł w 1834 roku na produkty z Królestwa wielu fabrykantów przeniosło swoje zakłady na Białostocczyznę. W 1834 r. Wilhelm Zachert otworzył pierwszą fabrykę w Supraślu. W 1840 r. w Choroszczy Christian Moes buduje kolejny zakład. Hasbach wybrał podbiałostockie Dojlidy, bracia Commichau i Becker - Białystok. Produkowane na Białostocczyźnie towary bez cła wysyłano w głąb Rosji, na Daleki Wschód i do Japonii. Początek spotkania o godz. 18. Odbywa się ono w ramach trwającego do piątku festiwalu "Inny Wymiar - sąsiedzi".
andy
24@bialystokonline.pl
Zdrowie 09:00
Kultura i Rozrywka 08:10
Praca 08:00
Aktualności 08:00
Ciekawostki 08:00
Nauka 2026.02.09 19:51
Drogówka 2026.02.09 19:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji