POLECAMY
Duma Podlasia przegrała w 3. kolejce PKO BP Ekstraklasy z Widzewem Łódź 0:2, choć po pierwszej połowie nic takiego wyniku nie zapowiadało. Sławomira Abramowicza w niedzielny (9.08) wieczór pokonywali Sebastian Bergier oraz Fran Alvarez.
Do przerwy Jaga była lepsza. Zabrakło tylko skuteczności Pięciu zmian dokonał w niedzielę Adrian Siemieniec w stosunku do czwartkowego meczu z Rangersami. Z Widzewem na ławce rezerwowych zasiedli Apostolos Konstantopoulos, Rodrigo Conceicao, Sergio Lozano, Nik Prelec i Taras Romanczuk, a ich miejsce zajęli Bernardo Vital, Anders Klynge, Eryk Kozłowski, Jeremy Agbonifo oraz Youssuf Sylla. Hit kolejki, który miał wiele podtekstów ze względu na obecność w szeregach Widzewa Bartłomieja Drągowskiego, Karola Świderskiego i Łukasza Masłowskiego, czyli byłych Jagiellończyków, rozpoczął się dosyć spokojnie, gdyż na pierwszą groźniejszą akcję czekaliśmy aż kwadrans. Przeprowadziła ją Duma Podlasia, która w ciągu zaledwie kilku sekund oddała na bramkę Drągowskiego aż dwa strzały. Najpierw uderzał Jesus Imaz, a potem Kajetan Szmyt, jednak za każdym razem górą okazywał się golkiper Widzewa. W kolejnych fragmentach starcia przewaga Jagiellonii zaczęła uwidaczniać się coraz bardziej, lecz konkretów w postaci bramki czy chociażby celnej próby strzeleckiej brakowało. Tak naprawdę serca białostockich kibiców zabiły szybciej dopiero wtedy, gdy do dośrodkowanej z rzutu rożnego futbolówki najwyżej wyskoczył Yuki Kobayashi. Stoper z Japonii niestety przestrzelił, a miało to miejsce w 33. minucie rywalizacji. Jeżeli chodzi o gości, to ci tak na dobrą sprawę zagrozili Jadze dopiero pod koniec pierwszej połowy, kiedy to po zamieszaniu w szesnastce do uderzenia doszedł Sebastian Bergier, a piłkę z linii bramkowej głową wybił Sylla. Żółto-Czerwoni natychmiast odpowiedzieli minimalnie niecelnym, płaskim strzałem Agbonifo i bardzo niebezpieczną próbą Kajetana Szmyta, po której do interwencji po raz kolejny w niedzielny wieczór zmuszony został Bartłomiej Drągowski. Dwa szybkie ciosy i było po meczu Druga połowa także rozpoczęła się od ataków Dumy Podlasia, lecz w 52. minucie to Widzew otworzył wynik potyczki. Jak do tego doszło? Po centrze z rzutu rożnego Sławomir Abramowicz zaliczył tzw. pusty przelot, a piłkę do siatki zapakował znajdujący się na dalszym słupku Sebastian Bergier. Jagiellonia nie zdążyła otrząsnąć się po stracie pierwszego gola, a już przegrywała 0:2. W 54. minucie technicznym uderzeniem lewą nogą po dalszym słupku białostockie trybuny uciszył bowiem Fran Alvarez, w efekcie czego gospodarze znaleźli się pod ścianą, bo do tego, by na swoim stadionie zapunktować, potrzebowali już dwóch trafień. Wydawało się, że Jaga po takich ciosach natychmiast rzuci się do ataku, zwłaszcza że Adrian Siemieniec wprowadził na plac gry Nika Prelca czy Sergio Lozano, ale tak się nie stało. Żółto-Czerwoni mieli ogromne problemy, by stworzyć jakieś zagrożenie pod bramką gości, a próby strzeleckie z dystansu Szmyta czy Lozano były nieskuteczne. Tak naprawdę to Widzew miał lepszą okazję do zdobycia gola, jednak najpierw uderzenie Angela Baeny zablokował Apostolos Konstantopoulos, a następnie to samo uczynił wprowadzony chwilę wcześniej Zachary Zalewski. W ostatnim fragmencie meczu z ostrego kąta przymierzył jeszcze Prelec, aczkolwiek znów dobrą interwencję zanotował Drągowski, z dystansu prosto w trybuny huknął Imaz, potem zza szesnastki piłkę niedokładnie kopnął Zalewski, po czym świetną szansę zmarnował wspomniany wcześniej Prelec. Duma Podlasia, choć w samej końcówce nieco się przebudziła, bo Prelec także w doliczonym czasie poważnie sprawdził formę Drągowskiego, nie potrafiła ostatecznie znaleźć sposobu na defensywę przyjezdnych, a ponieważ sama popełniła w defensywie dwa poważne błędy, niedzielne spotkanie Białostoczanie przegrali. Jagiellonia - Widzew 0:2. Jagiellonia Białystok - Widzew Łódź 0:2 (0:0) Bramki: Sebastian Bergier 52, Fran Alvarez 54 Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz - Norbert Wojtuszek (79' Zachary Zalewski), Bernardo Vital, Yuki Kobayashi (46' Apostolos Konstantopoulos), Guilherme Montoia - Jeremy Agbonifo (46' Rodrigo Conceicao), Eryk Kozłowski (67' Sergio Lozano), Anders Klynge, Jesus Imaz, Kajetan Szmyt - Youssuf Sylla (58' Nik Prelec) Widzew Łódź: Bartłomiej Drągowski - Marcel Krajewski (67' Jusuf Gazibegović), Przemysław Wiśniewski (77' Mateusz Żyro), Steve Kapuadi, Mario Garcia (90' Ricardo Visus) - Fran Alvarez, Juljan Shehu, Emil Kornvig, Mariusz Fornalczyk (77' Angel Baena) - Karol Świderski, Sebastian Bergier (78' Lindon Selahi) Żółte kartki: Jeremy Agbonifo, Apostolos Konstantopoulos, Nik Prelec i Guilherme Montoia (Jagiellonia Białystok) oraz Mariusz Fornalczyk, Emil Kornvig i Steve Kapuadi (Widzew Łódź). Liczba kibiców: 18 122
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl
Sport 22:23
Sport 09:43
Sport 2026.08.08 15:18
Sport 2026.08.08 09:16
Aktualności 2026.08.07 17:30
Sport 2026.08.07 15:15
Aktualności 2026.08.07 15:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji