POLECAMY
42-latka została zatrzymana po dwóch kradzieżach w białostockich sklepach. Policjanci ustalili, że kobieta najpierw zabrała z zaplecza torebkę należącą do pracownicy, a chwilę później ukradła dwa telefony. Grozi jej do 5 lat więzienia.
Do pierwszej kradzieży doszło w sklepie odzieżowym na osiedlu Antoniuk. Kobieta weszła na zaplecze i zabrała należącą do pracownicy torebkę. Było w niej 200 złotych, karty bankomatowe, ładowarka do telefonu oraz papieros elektroniczny. Na miejsce przyjechali policjanci z białostockiej patrolówki. Po obejrzeniu nagrania z monitoringu ruszyli na poszukiwania kobiety. Kilka minut później zauważyli ją, gdy wychodziła z innego sklepu. Okazało się, że również tam doszło do kradzieży. Tym razem zniknęły dwa telefony komórkowe o łącznej wartości 2300 złotych. W etui jednego z nich znajdowała się także karta płatnicza. 42-latka została zatrzymana, był trzeźwa. Policjanci znaleźli przy niej wszystkie skradzione przedmioty. Jak wynika z relacji funkcjonariuszy, przekonywała ich, że nie jest złodziejką, tylko wzorową matką. Kobieta trafiła do policyjnej celi i usłyszała dwa zarzuty kradzieży. Grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności.
Diana Rusiłowicz
24@bialystokonline.pl
Sport 2026.10.29 19:30
Zdrowie 2026.10.29 19:00
Kultura i Rozrywka 2026.10.29 18:30
Aktualności 2026.10.29 18:00
Aktualności 2026.10.29 17:30
Biznes 2026.10.29 16:49
Aktualności 2026.10.29 16:30
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji