POLECAMY
Łąki Łan, jeden z najbardziej charakterystycznych zespołów na polskiej scenie alternatywnej, już w piątek (6 lutego) zagra koncert w Białymstoku. Przed występem w klubie Zmiana Klimatu artyści opowiedzieli o scenicznym wizerunku, zaskoczeniach po latach grania i o tym, dlaczego wolą być wierni procesowi niż planom.
Grupa ma na swoim koncie 6 wydanych albumów, 3 nominacje do nagrody Fryderyk, a także charakterystyczne kostiumy i energetyczne performance’y, które sprawiły, że stała się stałym punktem największych festiwali w kraju i za granicą. Po intensywnym sezonie festiwalowym zespół wraca na klubowy szlak, prezentując materiał z albumu „DżDż”, ale nie zabraknie również starszych utworów – a być może także zapowiedzi nowej muzyki. Skład zespołu: WIKUKARACZA – wokal COKICTOKLOC – wokal, bas MEGA MOTYL – perkusja, wokal BONK – gitara, wokal POŃ KOLNY – instrumenty klawiszowe, pianino JEŻUS MARIAN – instrumenty klawiszowe „Zabawa to nasz sposób na dystans” – wywiad z zespołem Łąki Łan Wasz wizerunek sceniczny jest bardzo charakterystyczny. To bardziej zabawa czy sposób, żeby zachować dystans do siebie? Wikukaracza: Zabawa to właśnie nasz sposób, żeby zachować dystans do siebie i jednocześnie dystans do siebie jest naszą zabawą. To od zawsze było istotą tego zespołu. Czego może spodziewać się publiczność, która zobaczy was po raz pierwszy? W.: Pierwszy raz z Łąki Łan, jak mało który inny „pierwszy raz”, ma miano magicznego przeżycia i żaden rodzaj nastawienia ani oczekiwania nie wpłynie na to, jak głęboki i niezwykły może okazać się odbiór. Najlepiej, jeśli taka osoba nie spodziewa się niczego, aby zmaksymalizować efekt niespodzianki. Taką falę doznań otrzymałem, widząc zespół pierwszy raz na żywo – i od razu zostałem bezsłownie zaprzysiężony jako miłośnik. Czy po tylu latach na scenie coś was jeszcze potrafi zaskoczyć? W.: Zarówno scena, jak i cel muzyki są po to, aby zaskakiwać. A ponieważ jesteśmy w oba te procesy bardzo mocno i naturalistycznie zaangażowani, to wciąż jesteśmy zaskakiwani – przez fanów, słuchaczy, a nawet przez nas samych. To ostatnie jest chyba najważniejsze. Sztuka nie umie liczyć ani numerować. Muzyka była obecna, zanim człowiek dowiedział się, czym są cyfry, więc jeśli doświadczenia były prawdziwe i głębokie, zawsze pojawi się powód do nowych niespodzianek. Jak powstają wasze utwory – od rytmu, basu czy tekstu? W.: A jak powstaje życie na łące? Ono nie ma jednego przepisu. Po prostu wyrasta tam, gdzie znajdzie godne warunki do rozkwitu, i zawsze w wyjątkowy sposób. Tak samo jest z naszą muzyką. Jesteśmy oddani procesowi, a nie celowi. „Chcem” powstał od fortepianu, później doszedł tekst i melodia, z kolei „Ona Sama” zaczęła się od zaśpiewu. Każdy nowy „gatunek”, który wyrasta na łące, ma swój niepowtarzalny sposób narodzin. Czego słuchacie i czy to trafia do waszej muzyki? W.: Każdy z nas w danym momencie życia słucha czegoś innego, żeby źródła inspiracji nie miały określonych ram. Tworzymy jednak do momentu, aż czujemy, że dzieło jest stuprocentowo nasze i nie ma wyraźnych znamion inspiracji. Sami chcemy być inspirujący. W zespole każdy ma swoje wyjątkowe „pięć minut” – niezależnie od tego, czy akurat słuchamy Bruno Marsa, czy Underworldu. Jak zmieniła się wasza muzyka od początku działalności do dziś? W.: Nie nam to oceniać. Zmieniła się dokładnie tak, jak zmieniamy się my. Jednym zdaniem – jak opisalibyście swoje brzmienie? W.: Nasze brzmienie jest niemarkotne. Zdradzicie plany na przyszłość? W.: Zdradzimy je, gdy je poznamy. Lubimy odnajdywać się w czasie teraźniejszym. Na razie w planach jest „zaŁączanie” kolejnych fal ludzkich serc i dusz do naszego multiwersum. Na bieżąco dzieje się też nowa muzyka. Dziękujemy za rozmowę. Więcej informacji: Łąki Łan Patronem medialnym wydarzenia jest BiałystokOnline.
Diana Rusiłowicz
24@bialystokonline.pl
Kultura i Rozrywka 08:10
Kryminalne 08:00
Praca 08:00
Aktualności 2026.02.02 18:10
Sport 2026.02.02 17:08
Sport 2026.02.02 16:18
Aktualności 2026.02.02 16:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji