Białystok Online

Kultura i Rozrywka

Łąki Łan wracają do Białegostoku. „Zabawa to nasz sposób na dystans do siebie”

2026.02.03 08:10
Łąki Łan wracają do Białegostoku. „Zabawa to nasz sposób na dystans do siebie”
Fot: Karolina Wojtas. Łąki Łan

Łąki Łan, jeden z najbardziej charakterystycznych zespołów na polskiej scenie alternatywnej, już w piątek (6 lutego) zagra koncert w Białymstoku. Przed występem w klubie Zmiana Klimatu artyści opowiedzieli o scenicznym wizerunku, zaskoczeniach po latach grania i o tym, dlaczego wolą być wierni procesowi niż planom.

Grupa ma na swoim koncie 6 wydanych albumów, 3 nominacje do nagrody Fryderyk, a także charakterystyczne kostiumy i energetyczne performance’y, które sprawiły, że stała się stałym punktem największych festiwali w kraju i za granicą. Po intensywnym sezonie festiwalowym zespół wraca na klubowy szlak, prezentując materiał z albumu „DżDż”, ale nie zabraknie również starszych utworów – a być może także zapowiedzi nowej muzyki.

Skład zespołu:

WIKUKARACZA – wokal
COKICTOKLOC – wokal, bas
MEGA MOTYL – perkusja, wokal
BONK – gitara, wokal
POŃ KOLNY – instrumenty klawiszowe, pianino
JEŻUS MARIAN – instrumenty klawiszowe


„Zabawa to nasz sposób na dystans” – wywiad z zespołem Łąki Łan

Wasz wizerunek sceniczny jest bardzo charakterystyczny. To bardziej zabawa czy sposób, żeby zachować dystans do siebie?

Wikukaracza: Zabawa to właśnie nasz sposób, żeby zachować dystans do siebie i jednocześnie dystans do siebie jest naszą zabawą. To od zawsze było istotą tego zespołu.

Czego może spodziewać się publiczność, która zobaczy was po raz pierwszy?

W.: Pierwszy raz z Łąki Łan, jak mało który inny „pierwszy raz”, ma miano magicznego przeżycia i żaden rodzaj nastawienia ani oczekiwania nie wpłynie na to, jak głęboki i niezwykły może okazać się odbiór. Najlepiej, jeśli taka osoba nie spodziewa się niczego, aby zmaksymalizować efekt niespodzianki. Taką falę doznań otrzymałem, widząc zespół pierwszy raz na żywo – i od razu zostałem bezsłownie zaprzysiężony jako miłośnik.

Czy po tylu latach na scenie coś was jeszcze potrafi zaskoczyć?

W.: Zarówno scena, jak i cel muzyki są po to, aby zaskakiwać. A ponieważ jesteśmy w oba te procesy bardzo mocno i naturalistycznie zaangażowani, to wciąż jesteśmy zaskakiwani – przez fanów, słuchaczy, a nawet przez nas samych. To ostatnie jest chyba najważniejsze. Sztuka nie umie liczyć ani numerować. Muzyka była obecna, zanim człowiek dowiedział się, czym są cyfry, więc jeśli doświadczenia były prawdziwe i głębokie, zawsze pojawi się powód do nowych niespodzianek.

Jak powstają wasze utwory – od rytmu, basu czy tekstu?

W.: A jak powstaje życie na łące? Ono nie ma jednego przepisu. Po prostu wyrasta tam, gdzie znajdzie godne warunki do rozkwitu, i zawsze w wyjątkowy sposób. Tak samo jest z naszą muzyką. Jesteśmy oddani procesowi, a nie celowi. „Chcem” powstał od fortepianu, później doszedł tekst i melodia, z kolei „Ona Sama” zaczęła się od zaśpiewu. Każdy nowy „gatunek”, który wyrasta na łące, ma swój niepowtarzalny sposób narodzin.

Czego słuchacie i czy to trafia do waszej muzyki?

W.: Każdy z nas w danym momencie życia słucha czegoś innego, żeby źródła inspiracji nie miały określonych ram. Tworzymy jednak do momentu, aż czujemy, że dzieło jest stuprocentowo nasze i nie ma wyraźnych znamion inspiracji. Sami chcemy być inspirujący. W zespole każdy ma swoje wyjątkowe „pięć minut” – niezależnie od tego, czy akurat słuchamy Bruno Marsa, czy Underworldu.

Jak zmieniła się wasza muzyka od początku działalności do dziś?

W.: Nie nam to oceniać. Zmieniła się dokładnie tak, jak zmieniamy się my.

Jednym zdaniem – jak opisalibyście swoje brzmienie?

W.: Nasze brzmienie jest niemarkotne.

Zdradzicie plany na przyszłość?

W.: Zdradzimy je, gdy je poznamy. Lubimy odnajdywać się w czasie teraźniejszym. Na razie w planach jest „zaŁączanie” kolejnych fal ludzkich serc i dusz do naszego multiwersum. Na bieżąco dzieje się też nowa muzyka.

Dziękujemy za rozmowę.


Więcej informacji: Łąki Łan

Patronem medialnym wydarzenia jest BiałystokOnline.

Katalog firm

Diana Rusiłowicz

Diana Rusiłowicz

24@bialystokonline.pl

Przeczytaj także
Popularne dzisiaj

Masz ciekawy temat?

Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?

Napisz do nas