POLECAMY
30 listopada, w nocy około godziny 1.00 do Komendy Miejskiej Policji w Łomży zgłosił się mężczyzna, twierdząc, że jego ojciec po przeprowadzonej operacji zmarł. Dodał, że pani chirurg, która go operowała była pijana.
Do szpitala niezwłocznie pojechali policjanci. Na miejscu ustalono, że około godziny 22.00 69-letni mężczyzna przeszedł operację usunięcia zatoru. Z pierwszych lekarskich opinii przekazanych wówczas krewnym wynikało, że zabieg się powiódł. Jednak kilka minut po przebudzeniu pacjent nagle zmarł. Syn mężczyzny poszedł do gabinetu pani doktor, która prowadziła operację. Już po chwili podczas rozmowy wyczuł od niej woń alkoholu. Kobieta nie potrafiła racjonalnie wytłumaczyć powodu śmierci pacjenta. Rodzina zmarłego zawiadomiła policję. Funkcjonariusze zbadali lekarkę alkomatem, który wykazał ponad 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Gdy policjanci zażądali od kobiety poddania się badaniu krwi na zawartość alkoholu ona nagle źle się poczuła. Nie zgodziła się na badanie twierdząc, że musi przyjąć kroplówkę. O zdarzeniu powiadomiono prokuratora, który polecił na tym etapie zakończyć policyjne czynności. Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z komendy miejskiej w Łomży.
Kultura i Rozrywka 14:30
Aktualności 14:00
Kultura i Rozrywka 14:00
Aktualności 13:30
Aktualności 13:20
Aktualności 13:00
Aktualności 12:30
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji