POLECAMY
Dyrektorowie przedszkoli, szkół podstawowych, gimnazjum, szkół ponadgimnazjalnych, liceów i techników chcą publicznie zaprotestować przeciwko sprzedaży dopalaczy. Manifestacja dobędzie się 7 października, o godz. 12 pod sklepem na ul.Lipowej.
- Chcemy pokazać młodym ludziom, że skoro dyrektorzy wychodzą ze swoich gabinetów i manifestują, to rzeczywiście branie dopalaczy jest wyjątkowo szkodliwe. Boimy się, że problem brania dopalaczy może się nasilić w związku z dalszym dostępem do nich przez Internet i czarny rynek - mówi Tomasz Janczyło, przewodniczący Federacji Szkół i Placówek Oświaty niepublicznej Miasta Białystok. Afera "dopalaczowa" trwa od tygodnia. W związku z wieloma przypadkami silnych zatruć, a nawet śmierci młodych ludzi, inspektorzy sanitarni i policjanci skontrolowali ponad 1000 sklepów i hurtowni w całym kraju. Wynikiem tej akcji jest zamknięcie 20 punktów sprzedaży dopalaczy na Podlasiu, w tym 10 w Białymstoku. Jak poinformował rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemologicznej, w całym województwie Podlaskim prowadzone są kolejne kontrole miejsc, w których oferowane mogą być do sprzedaży tzw. dopalacze, a więc puby, dyskoteki, stacje benzynowe, hipermarkety, sexshopy, sklepy spożywcze itp.
MAG
24@bialystokonline.pl
Aktualności 18:10
Aktualności 15:50
Kultura i Rozrywka 15:30
Zdrowie 15:01
Aktualności 14:40
Biznes 13:10
Aktualności 12:10
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji