POLECAMY
Na początku była awantura, później 60-latek groził wysadzeniem bloku przy ul. Gajowej. Agresywnego mężczyznę wyprowadziła policja.
Do zdarzenia doszło w piątek (17.07) po południu. W jednym z mieszkań przy ul. Gajowej w Białymstoku doszło do awantury. Sąsiedzi wezwali na miejsce policję. Na widok funkcjonariuszy jeden z domowników wpadł w furię. - Mężczyzna zamknął się w mieszkaniu. Krzyczał, że ma granat i groził, że go zdetonuje - mówi podinsp. Andrzej Baranowski, rzecznik podlaskiej policji. Mundurowi zdecydowali o ewakuacji innych mieszkańców bloku. Na miejsce przyjechała straż pożarna, policyjni antyterroryści, pogotowie ratunkowe i gazowe. W bloku szybko został odcięty gaz. Po kilkudziesięciu minutach antyterroryści weszli do mieszkania i wyprowadzili z niego agresywnego mężczyznę. 60-latek został przewieziony do szpitala psychiatrycznego.
Łukasz Wiśniewski
lukasz.w@bialystokonline.pl
Sport 2026.08.24 18:52
Kultura i Rozrywka 2026.08.24 18:11
Kultura i Rozrywka 2026.08.24 17:24
Aktualności 2026.08.24 17:17
Sport 2026.08.24 16:10
Biznes 2026.08.24 15:14
Aktualności 2026.08.24 15:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji