POLECAMY
Do policjantów z łomżyńskiej drogówki podjechał rowerzysta z pytaniem, gdzie znajduje się dworzec autobusowy. Okazało się, że 19-latek miał ponad 3 promile alkoholu. Szybko wyszło na jaw, że jechał skradzionym rowerem.
W czwartek (9.09) wieczorem do kontrolujących samochód łomżyńskich policjantów podjechał rowerzysta z pytaniem, gdzie znajduje się dworzec autobusowy. Mundurowi od razu wyczuli od niego woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że 19-latek miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Kiedy mieszkaniec województwa małopolskiego trzeźwiał w policyjnym areszcie, do komendy przyszedł mężczyzna zgłosić kradzież roweru. Z jego posesji w centrum miasta nieznany sprawca ukradł jednoślad o charakterystycznym pastelowym kolorze. Jednak nie był w stanie powiedzieć, kiedy dokładnie do tego doszło, bo ostatni raz widział go w poniedziałek. Pokrzywdzony oszacował straty na kwotę 650 złotych. Ten charakterystyczny kolor jednośladu miał kluczowe znaczenie w ustaleniu sprawcy kradzieży. Policjanci powiązali fakty i zorientowali się, że to trzeźwiejący w policyjnym areszcie 19-latek jest podejrzany o kradzież roweru, którą przyjmowali właśnie funkcjonariusze. Szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił, że pokrzywdzony mógł z komendy wrócić do domu już na swoim jednośladzie. Natomiast 19-letni mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.
Malwina Witkowska
malwina.witkowska@bialystokonline.pl
Sport 2026.04.05 08:18
Sport 2026.04.04 22:17
Sport 2026.04.04 18:26
Sport 2026.04.04 09:07
Aktualności 2026.04.03 18:30
Aktualności 2026.04.03 16:40
Biznes 2026.04.03 15:10
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji