Białystok Online

Sport

Piłkarz Jagiellonii nie stawił się w klubie. Jest komunikat Dumy Podlasia

2026.07.22 16:38
Piłkarz Jagiellonii nie stawił się w klubie. Jest komunikat Dumy Podlasia
Fot: Jagiellonia Białystok

AZ Jackson najpierw nie sprawdził się w Jagiellonii pod względem sportowym, a teraz Amerykanin sprawia dodatkowo problemy wychowawcze. Wszystko wskazuje na to, że dni 24-latka w białostockim klubie są już policzone.

AZ Jackson dołączył do Dumy Podlasia w lipcu 2025 r. i w swoim pierwszym oficjalnym występie w żółto-czerwonych barwach wszystkich kibiców Jagiellonii wręcz oczarował. Amerykanin pomógł białostockiej drużynie zmienić wynik domowej rywalizacji z Widzewem z 1:2 na 3:2 i na boisku, mimo zaledwie 20-minutowego występu - wyglądał na piłkarza przez duże "P".

Niestety później opisywany pomocnik nie potrafił już w należyty sposób zaprezentować swojego talentu. Jackson jeszcze tylko pięciokrotnie założył koszulkę z "Jotką" na piersi i uzbierał łącznie jedynie 128 minut gry. Klub w styczniu 2026 r. wypożyczył więc Amerykanina do Vancouver Whitecaps FC, gdzie ten rozegrał 14 meczów, notując w nich 1 gola i 3 asysty. Wraz z końcem czerwca wypożyczenie dobiegło jednak końca i AZ powinien wrócić do Jagiellonii. Tak się jednak nie stało. 24-latek nie pojechał z białostocką drużyną na zagraniczne zgrupowanie do Austrii i wciąż - mimo ważnego kontraktu - nie pojawił się w stolicy Podlasia, o czym zresztą w oficjalnym komunikacie poinformowała Jagiellonia.

- W związku z nieobecnością AZ Jacksona od początku okresu przygotowawczego informujemy, że zawodnik wciąż nie stawił się w klubie. Oficjalny status piłkarza oraz dalsze decyzje dotyczące jego przyszłości zostaną przedstawione w odrębnym komunikacie - czytamy w oświadczeniu białostockiego klubu zamieszczonym w mediach społecznościowych.

Z wielkim przekonaniem można więc stwierdzić, że AZ Jacksona w żółto-czerwonych barwach już nie zobaczymy. Nie należy jednak się zamartwiać, bo - jak to się mówi - z niewolnika nie ma pracownika. Zresztą AZ w białostockim środowisku się nie odnalazł i nawet bez afery z brakiem powrotu do klubu trudno byłoby sobie wyobrazić, by Amerykanin stał się kiedykolwiek ważnym elementem drużyny.

Rafał Żuk

Rafał Żuk

rafal.zuk@bialystokonline.pl

Przeczytaj także
Popularne dzisiaj

Masz ciekawy temat?

Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?

Napisz do nas