734 osób online

Przyszłość polskiej edukacji. Kiedy szkoły staną się cyfrowe?

2012.12.12 00:00
Szkoły potrzebują multimedialnych zasobów, by spełniać współczesne wymagania. Mimo dostępnych na rynku e-narzędzi, polskim placówkom daleko jeszcze do pełnej informatyzacji. Co dzieli uczniów i nauczycieli od obiecywanej blisko rok temu cyfrowej rewolucji?
Przyszłość polskiej edukacji. Kiedy szkoły staną się cyfrowe?
Fot: archiwum

E-dziennki i tablice interaktywne

Nowe technologie pełnią istotną rolę w zdobywaniu wiedzy i rozwijaniu kreatywności młodych ludzi. Na szkolnych ławkach coraz częściej pojawiają się laptopy i tablety, a papierowe dzienniki i książki ustępują miejsca elektronicznym. Wiele szkół korzysta z coraz bardziej popularnej tablicy interaktywnej, która pozwala na prowadzenie multimedialnych doświadczeń, pokazów i prezentacji podczas zajęć. Nowością na edukacyjnym rynku nowych technologii jest e-tablica – system zamieniający papierowe notatki w cyfrowe. Uczniowie i nauczyciele mogą z niego korzystać za pomocą tablicy interaktywnej, tabletu lub komputera stacjonarnego, pod warunkiem, że mają dostęp do dziennika elektronicznego. E-tablica służy do zapisywania oraz udostępniania notatek wykonanych przez nauczyciela podczas lekcji. Dzieci nieobecne w szkole, na przykład z powodu choroby, mają do nich zdalny dostęp na komputerze w domu. Wystarczy, że zalogują się do swojego konta w e-dzienniku, a system automatycznie wygeneruje podgląd online do treści, które nauczyciel zanotował podczas zajęć.

– Rynek nowych technologii oferuje szkołom coraz więcej urządzeń oraz oprogramowania wspierającego proces dydaktyczny. Nowoczesny sprzęt, elektroniczne zasoby edukacyjne, e-podręczniki czy oprogramowanie w postaci e-dziennika to wizytówka nowoczesnej placówki oświatowej i współczesnej edukacji - twierdzi Marcin Kempka, ekspert nowych technologii na rynku edukacyjnym z firmy Librus.

Gdzie jest cyfrowa rewolucja?

Postęp technologiczny daje szkołom coraz większe możliwości. Każdego roku na rynku pojawiają się kolejne urządzenia, aplikacje i multimedialne pomoce dydaktyczne. W informatyzacji szkolnictwa miał pomóc rządowy program „Cyfrowa szkoła”, w ramach którego placówkom obiecano między innymi nowoczesny sprzęt niezbędny do realizacji programów nauczania z wykorzystaniem technologii informacyjno-komunikacyjnych (TIK). Ministerstwo Edukacji Narodowej informuje jednak, że do tej pory tylko 30% szkół zakwalifikowanych do pilotażowego programu zakupiło i uruchomiło sprzęt. Okazuje się też, że część z planowanych w ramach programu przetargów na rozwiązania IT zostało unieważnionych, a niektóre z nich w ogóle nie są rozpisane. Placówki mają czas do końca roku, by uporać się z problemem. Jeśli nie zdążą, pilotaż się opóźni, a dofinansowania z budżetu państwa przepadną.

Szkoła przyszłości nie może istnieć bez nowoczesnych urządzeń i multimedialnych pomocy dydaktycznych. Gwarancją właściwego rozwoju cyfrowej edukacji są długofalowe procesy informatyzacji polskiego szkolnictwa. Wyzwaniem nie jest bowiem samo posiadanie nowoczesnego sprzętu i e-zasobów, ale ich odpowiednie zastosowanie w procesie nauczania. Na końcowe efekty rządowego programu Cyfrowa szkoła oraz pełną ocenę jeszcze za wcześnie. Zostaje wciąż aktualne pytanie: czy polska oświata jest gotowa na centralną cyfrową rewolucję?

Magdalena Gorbacz
magda.g@bialystokonline.pl

Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2024 CMG, Białystok
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39
zamknij X
TA STRONA UŻYWA COOKIES. Dowiedz się więcej o celu ich używania i polityce cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.