POLECAMY
W sobotę (10.10) hala Szkoły Podstawowej nr 50 w Białymstoku ponownie zamieniła się w arenę pięściarskich zmagań. Jubileuszowa, dziesiąta edycja Białystok Boxing Show, przyniosła kibicom dziewięć pojedynków, zarówno w boksie zawodowym, jak i olimpijskim. Najwięcej emocji wzbudziła walka wieczoru, której zakończenie okazało się dość nieoczekiwane.
Rażik lepszy od Zyśka po przerwanym pojedynku Głównym wydarzeniem sobotniej gali było starcie Artema Rażika z Przemysławem Zyśkiem. Pojedynek w kategorii średniej zakontraktowano na dziesięć rund. Bardziej doświadczonym zawodnikiem był Zyśk, który przed walką miał na koncie 21 zwycięstw i tylko 4 porażki. Od początku rywalizacji Rażik starał się jednak narzucić przeciwnikowi swoje warunki. Skutecznie skracał dystans i trafiał mocnymi uderzeniami, choć Zyśk również potrafił odpowiedzieć. W szóstej rundzie doszło do przypadkowego zderzenia głowami, po którym sędzia zdecydował o przerwaniu pojedynku. O zwycięstwie rozstrzygnęły zatem karty punktowe. Ostatecznie triumfował Rażik, wygrywając techniczną decyzją sędziów 58:56. Efektowne zwycięstwa przed czasem Sporo działo się również w pozostałych walkach zawodowych. W kategorii ciężkiej Jumka Jaiani pokonał Dżemala Bosnjaka przez techniczny nokaut w szóstej rundzie. Przed czasem zakończyła się także konfrontacja Oliwiera Szota z Bartłomiejem Wańczykiem-Schulzem. Szot zapewnił sobie zwycięstwo przez TKO w czwartej odsłonie. Pełen dystans sześciu rund przeboksowali natomiast Damian Cieślik i Maciej Piotrowski. W tym przypadku o wyniku zdecydowali sędziowie, którzy jednogłośnie wskazali na Cieślika. Młodzi pięściarze pokazali umiejętności Ważną częścią jubileuszowego wydarzenia były pojedynki w formule olimpijskiej. Szczególną uwagę przyciągał występ Fabiana Urbańskiego, ubiegłorocznego mistrza Europy juniorów. Utalentowany pięściarz potwierdził swoje umiejętności, pokonując jednogłośnie na punkty Vladimira Abramovasa. Podobne rozstrzygnięcia zapadły w walkach Dawida Kruczkowskiego (zwycięzca) z Augustasem Garmusem, Patryka Misiuna (zwycięzca) z Filipem Poźniakiem oraz Jakuba Gruszki (zwycięzca) z Alexem Bietą. Na wyróżnienie zasłużył również Piotr Olszewski, który w starciu z Dawidem Pawlakiem nie potrzebował pełnego dystansu. Pojedynek zakończył się technicznym nokautem już w pierwszej rundzie.
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl
Turystyka 12:30
Aktualności 12:10
Sport 12:00
Aktualności 11:30
Aktualności 11:00
Sport 10:30
Aktualności 10:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji