POLECAMY
W upalne dni, nawet jeżeli auto stoi w cieniu, temperatura we wnętrzu pojazdu potrafi wzrosnąć o 20 stopni Celsjusza. Dlatego Straż Miejska w Białymstoku przypomina rodzicom i opiekunom, żeby w gorące dni nie zostawiali dzieci w samochodach nawet na krótko.
Kiedy zaczyna się robić upalnie, Straż Miejska w Białymstoku, jak co roku, apeluje do rodziców i opiekunów, żeby nie zostawiali w samochodach swoich pociech. Nawet na chwilę, by załatwić szybką sprawę. Funkcjonariusze zastrzegają również, że nie wystarczy zaparkować auta w cieniu, bo położenie słońca może się zmienić. Nic nie da też uchylenie okna, czy zaopatrzenie w wodę do picia, kiedy pojazd zamienia się w piekarnik. Warto pamiętać, że temperatura we wnętrzu samochodu potrafi wzrosnąć o 20 stopni Celsjusza. I to w ciągu 10 minut. Z kolei auto pozostawione na słońcu nagrzewa się nawet do temperatury 90 stopni. Każdy, kto zauważy zamknięte w samochodzie dziecko lub zwierzę, powinien dzwonić pod numer 986 lub 112. - W celu ratowania życia lub zdrowia zamkniętego w samochodzie dziecka lub zwierzęcia mamy prawo użyć wszelkich środków, aby wydostać poszkodowanych z auta, włącznie z wybiciem szyby - mówi Joanna Szerenos-Pawilcz z białostockiej straży miejskiej. Przy czym, Straż Miejska w Białymstoku zarówno w 2019, jak i 2020 r. nie odnotowała przypadków zostawiania dzieci w gorące dni w samochodach.
Dorota Mariańska
dorota.marianska@bialystokonline.pl
Uroda 10:00
Sport 09:09
Aktualności 08:30
Sport 2025.11.29 18:02
Biznes 2025.11.29 09:00
Aktualności 2025.11.28 19:10
Aktualności 2025.11.28 17:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji