Tłum Podlasian na spotkaniu z Donaldem Tuskiem

2023.04.20 19:48
W czwartek (20.04) parlamentarzyści Koalicji Obywatelskiej w ramach akcji #TuJestPrzyszłość odwiedzili województwo podlaskie. Ponadto do Kleosina pod Białymstokiem przyjechał przewodniczący partii Donald Tusk.
Tłum Podlasian na spotkaniu z Donaldem Tuskiem
Fot: Krzysztof Truskolaski /facebook
Donald Tusk spotkał się w mieszkańcami Podlasia w Kleosinie k. Białegostoku

Na spotkanie przybyło wielu mieszkańców

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk w ramach akcji "Tu Jest Przyszłość" odwiedził województwo podlaskie. Spotkanie otwarte z byłym premierem odbyło się w Kleosinie k. Białegostoku w Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II.

- To jest dla mnie bardzo ważne spotkanie. Nie ma takiego miejsca w Polsce, gdzie uczciwi, pracowici ludzie nie chcieliby porozmawiać, o tym jak będzie wyglądała przyszłość. Bo przyszłość jest tu w Kleosinie, Białymstoku, Łomży, Hajnówce - powiedział na początku.

Następnie Donald Tusk poruszył temat Jana Pawła II.

- Dla naszego pokolenia bardzo ważne było doświadczenie obecności Jana Pawła II. Żadna partia polityczna nie powinna używać naszej pamięci o Janie Pawle II przeciwko drugiemu człowiekowi - stwierdził polityk. - Słowa Jana Pawła II wracają teraz do nas. Solidarność to nigdy jeden przeciwko drugiemu. Prawdziwa solidarność to była walka o coś, a nie przeciwko komuś - dodał.

Obiecał żłobek w każdej gminie i in vitro

Były premier mówił również o dzietności w Polsce. Twierdził, że "Polska jest w jednej z najgorszych sytuacji w Europie".

- Kiedy przygotowywałem się do dzisiejszego spotkania, stwierdziłem rzecz bardzo przykrą. Kiedy zastanawiamy się, czemu jest mniej dzieci, dlaczego ta gotowość do rodzicielstwa jest mniejsza niż wcześniej, przecież musimy myśleć o warunkach, jakie trzeba spełnić, żeby polskie rodziny były dzietne - mówił. - Demografia to nie są wróżby i to nie jest temat do tandetnych wojen. W tym tempie za 70 lat pozostanie nas jedynie 28 mln. Polska będzie wielka, jeśli będzie nas wielu - przekonywał Tusk.

Podczas spotkania w Kleosinie przewodniczący PO mówił również o prawach kobiet oraz porodach.

- Statystyki są upiorne, aż 1/3 kobiet, które znalazły się na porodówkach mówi, że spotykało je tam doświadczenie straszne, że warunki rodzenia są nieakceptowalne. Kobieta chciałaby mieć pewność, że cierpienie w czasie porodu nie będzie przekraczało ludzkiej miary i chciałaby móc o tym zdecydować. Pewne decyzje dotyczące porodu nie mogą zależeć od zasobności kieszeni - podkreślił.

Później Donald Tusk zapewnił, że gdy wygra wybory "in vitro stanie się, tak jak było za moich czasów, procedurą finansowaną przez państwo". To jednak nie jedyna obietnica.

- W prawie 1200 gminach w Polsce nie ma żadnego żłobka. Kiedy dojdziemy do władzy, żłobek powstanie w każdej gminie. To jest z mojej strony zobowiązanie - oznajmił przewodniczący PO.

Co z młodymi?

W Kleosinie były premier tłumaczył, że wszystkim "praca musi się opłacać".

- Bogactwo narodu, bogactwo rodziny bierze się z pracy. Władza musi szanować tych, którzy pracują. Ci, którzy pracują, utrzymują tę władzę - przekazał dodając, że "władza, która myśli, że ludzie są głupi, sama jest głupia".

Przewodniczący PO odniósł się także do młodych osób, wkraczających w dorosłość.

- Musimy kompletować te pomysły, które starać się prezentować z najlepszą wolą i wiarą dotyczące kredytów i dopłat dla tych, którzy nie mają mieszkania, bo jak nie będą mieli mieszkania, to prędzej czy później wyjadą, żeby chcieli mieć dzieci, bo jak się ma gdzie mieszkać, ma się dzieci i ma się poczucie własnych praw, bezpieczeństwa, to ta decyzja o wyjeździe jest bez porównania rzadsza. Trzeba sprawić, by ci, którzy wchodzą w dorosłość uwierzyli, że tu jest przyszłość - przekazał.

Donald Tusk podkreślił, że chce, aby młodzi ludzie zostali w Polsce, aby rosły ich nadzieje, zarabiali więcej pieniędzy, byli szanowani, nie musieli się bać m.in. dyskryminacji ze względu na orientację seksualną czy poglądy polityczne.

Tournée po Podlasiu

Oprócz spotkania z Tuskiem, mieszkańcy województwa podlaskiego mogli przyjść na otwarte spotkania z posłankami, posłami oraz senatorami. Łomżę odwiedził marszałek Senatu Tomasz Grodzki, Szepietowo posłanka Katarzyna Lubnauer, a do Suwałk zawitał Dariusz Rosati i Izabela Leszczyna. W Sejnach odbyło się spotkanie z wicemarszałek Sejmu Małgorzatą Kidawą-Błońską.

Krzysztof Brejza zawitał do Sokółki, a Borys Budka do Zambrowa. W Augustowie mieszkańcy mogli spotkać się z Grzegorzem Schetyną. Z kolei do Hajnówki zawitał znany duet posłów - Dariusz Joński i Michał Szczerba. W Białymstoku posłanka Aleksandra Gajewska odwiedziła Wydział Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, a następnie w NIE Teatrze spotkała się z przedstawicielami kultury - towarzyszyli jej posłowie: Rafał Grupiński i Krzysztof Mieszkowski oraz posłanka Krystyna Szumilas.

Zobacz także: Posłowie PO chcą poprawy psychiatrii dziecięcej. Apelują do marszałka Kosickiego.

Przed spotkaniem otwartym z Donaldem Tuskiem, konferencję prasową zorganizowali podlascy politycy PiS. Mówili, aby Donald Tusk odniósł się do ich pytań, które zadali mu kilka miesięcy temu.

Malwina Witkowska
malwina.witkowska@bialystokonline.pl

867 osób online
Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2024 BiałystokOnline Sp. z o.o.
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39