POLECAMY
Mieszkańcy regionu masowo wykupują na stacjach benzynowych paliwo, mimo zapewnień władz, że go nie zabraknie. W piątek (25.02) w miejscowościach przygranicznych był problem z uzupełnieniem baków samochodów.
Wojna w Ukrainie trwa od czwartku (24.02). Mieszkańcy Białegostoku i regionu szturmem ruszyli na stacje benzynowe, by uzupełniać baki swoich aut. Czytaj także: Białostoczanie tłumnie ruszyli do banków i na stacje paliw. Jak się okazało w miejscowościach przygranicznych, tj. Narewka, Gródek, Michałowo, Hajnówka - paliwa na stacjach zabrakło. Jak poinformował na swoim oficjalnym fanpage'u Gminny Ośrodek Kultury w Narewce jedne z piątkowych zajęć musiały zostać odwołane, bowiem instruktor miał problem z zatankowaniem auta. Eksperci zapewniają, że paliwa nie zabraknie i nie należy siać paniki. "Wczoraj sprzedaż na wielu stacjach była 4 razy wyższa, niż przed tygodniem. Dziś się trochę uspokaja, ale ciągle mamy wzrosty sprzedaży. Paliw mamy pod dostatkiem, ale trudno jest obsłużyć logistycznie takie skoki popytu i to w różnych częściach kraju. Nie zabraknie Polakom paliwa!" - przytacza wypowiedź prezesa - dyrektora generalnego Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego, Maciej Kawecki - prorektor ds. innowacji Wyższej Szkoły Bankowej w Warszawie.
Anna Kulikowska
anna.kulikowska@bialystokonline.pl
Kryminalne 18:10
Biznes 16:01
Sport 15:50
Aktualności 15:40
Sport 14:18
Kryminalne 13:10
Praca 12:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji