POLECAMY
Ceny w sklepach w grudniu 2025 r. wzrosły o 3,8% rdr., wolniej niż w poprzednich miesiącach. Najmocniej drożały produkty świąteczne, m.in. napoje, słodycze i ryby, a taniały tłuszcze, produkty sypkie i warzywa. Spowolnienie wzrostów wspiera dobra podaż i silna konkurencja.
Grudzień 2025 roku przyniósł kolejne potwierdzenie trendu, który konsumenci obserwują od kilku miesięcy. Codzienne zakupy wciąż drożeją, jednak skala podwyżek jest coraz mniejsza. Średni wzrost cen w sklepach detalicznych wyniósł 3,8% rok do roku, podczas gdy miesiąc wcześniej było to ponad 4%. Jeszcze w październiku dynamika wzrostu cen była wyższa niż obecnie. Oznacza to, że presja cenowa stopniowo maleje, choć dla domowych budżetów nie zawsze jest to odczuwalne. Wiele zależy bowiem od tego, jakie produkty trafiają do koszyka zakupowego i jak często są kupowane. Żywność drożeje wolniej niż wcześniej Wyraźne spowolnienie widać także w przypadku samej żywności. W grudniu ceny produktów spożywczych były średnio o 3,1% wyższe niż rok wcześniej. To mniej niż w poprzednich miesiącach, kiedy tempo wzrostu sięgało niemal 4%. Przedświąteczny okres zwykle wiąże się z podwyższonym popytem, a mimo to nie doszło do gwałtownego skoku cen. Dużą rolę odegrała tu intensywna konkurencja w handlu detalicznym oraz liczne promocje, które ograniczyły możliwość przerzucania wyższych kosztów na klientów. Sprzyjało temu także ogólne hamowanie inflacji w gospodarce oraz niższe koszty transportu i energii. Święta podbijają ceny wybranych produktów Choć ogólna dynamika cen wyraźnie osłabła, nie wszystkie kategorie zachowywały się podobnie. W grudniu najmocniej zdrożały produkty, których sprzedaż tradycyjnie rośnie w okresie świątecznym. Na czele znalazły się napoje, słodycze i desery, a także używki oraz ryby. Wysokie wzrosty odnotowały również środki higieny osobistej, często kupowane jako drobne prezenty. Wzmożony popyt w połączeniu z atrakcyjnymi zestawami prezentowymi sprawił, że ceny w tych grupach rosły znacznie szybciej niż średnia dla całego rynku. Są też kategorie, które potaniały Na tle drożejących produktów pozytywnie wyróżniają się te, których ceny spadły w ujęciu rocznym. Dotyczy to przede wszystkim artykułów tłuszczowych, produktów sypkich oraz warzyw. Przyczyną były korzystne warunki surowcowe i rynkowe. Globalne obniżki cen olejów roślinnych, bardzo dobre zbiory zbóż oraz wysoka podaż warzyw sprawiły, że producenci i sprzedawcy musieli konkurować ceną. W przypadku warzyw istotne znaczenie miały udane plony krajowe, wspierane przez sprzyjającą pogodę w końcówce sezonu wegetacyjnego. Dlaczego ceny w sklepach rosną szybciej niż inflacja? Mimo spadającej inflacji ogółem, ceny w sklepach detalicznych wciąż zwiększają się w szybszym tempie. Wynika to z konstrukcji koszyka inflacyjnego, który obejmuje znacznie więcej niż tylko produkty dostępne na sklepowych półkach. Poza żywnością i chemią gospodarczą znajdują się w nim także usługi, paliwa, koszty energii, mieszkania czy transportu. W wielu z tych obszarów wzrosty cen są obecnie znacznie słabsze, a niektóre kategorie wręcz tanieją. To właśnie one obniżają wskaźnik inflacji ogółem, podczas gdy ceny w sklepach nadal pozostają relatywnie wysokie. Co dalej z cenami żywności? Perspektywy na kolejne miesiące są umiarkowanie optymistyczne. Dobra krajowa i światowa podaż żywności, solidne zbiory oraz stabilizacja kosztów produkcji sprawiają, że tempo wzrostu cen produktów spożywczych powinno dalej hamować. Wiele wskazuje na to, że w niedługim czasie dynamika cen żywności może spaść poniżej poziomu inflacji ogółem. Oznaczałoby to realną ulgę dla konsumentów i stopniowy powrót do większej przewidywalności codziennych wydatków.
MW
24@bialystokonline.pl
Biznes 16:01
Sport 15:50
Aktualności 15:40
Sport 14:18
Kryminalne 13:10
Praca 12:00
Motoryzacja 11:30
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji