POLECAMY
Wysokie temperatury powodują, że wzrasta zapotrzebowanie na wodę, nie tylko do celów spożywczych czy higienicznych, ale też częściej niż zwykle podlewamy ogródki i trawniki. Niektóre samorządy zaczęły apelować o powstrzymywanie się z takimi zabiegami. Stolica Podlasia, jak zapewniają Wodociągi Białostockie, specjalnie ograniczać się nie musi.
Przedłużające się upały sprawiły, że w niektórych polskich gminach miejscowe władze zaczęły apelować o ograniczenie zużycia wody. W praktyce chodzi o zakazy podlewania ogródków i trawników, napełniania basenów czy mycia samochodów, niekiedy obwarowane karami. Wszystko przez zwiększony pobór wody i spadki ciśnienia w sieci wodociągowej, co w najgorszym wariancie może przekładać się na przerwy (nie tylko czasowe) w jej dostawie. A jak sytuacja wygląda w Białymstoku? - Obecnie Wodociągi Białostockie nie planują specjalnych apeli o ograniczenie korzystania z dostarczanej wody, natomiast systematycznie, o każdej porze roku, przekonują do racjonalnego jej użytkowania. Również w poprzednich latach nie było potrzeby mobilizowania mieszkańców do nadzwyczajnych ograniczeń - mówi Krzysztof Kita z Wodociągów Białostockich. Przedstawiciel spółki zapewnia również, że zasoby wodne z lokalnych ujęć wystarczają do pokrycia aktualnego zapotrzebowania na wodę u odbiorców.
Dorota Mariańska
dorota.marianska@bialystokonline.pl
Aktualności 2026.04.22 19:50
Aktualności 2026.04.22 17:40
Aktualności 2026.04.22 15:10
Turystyka 2026.04.22 14:45
Sport 2026.04.22 13:44
Kryminalne 2026.04.22 12:40
Kultura i Rozrywka 2026.04.22 12:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji