POLECAMY
Dwaj 11-latkowie wpadli w ręce bielskich policjantów strzelając z petard na terenie miasta. Wkrótce okazało się, że jeden z chłopców, oprócz środków pirotechnicznych, posiada przy sobie również replikę broni palnej oraz nóż.
W minioną sobotę bielscy policjanci patrolujący teren targowicy miejskiej w ramach działań prewencyjnych "Nieletni" usłyszeli kilka głośnych wystrzałów. Gdy dotarli w rejon, skąd dochodził huk, zauważyli dwóch nieletnich odpalających petardy. Podczas kontroli okazało się, że chłopcy mieli ze sobą też replikę pistoletu Walter, nóż typu "motylek", zapalniczkę elektryczną oraz kolejne petardy. W rozmowie z funkcjonariuszami jeden z młodych amatorów militariów powiedział, że posiadany przy sobie arsenał otrzymał od ojca, w tym replikę broni jako prezent urodzinowy. Nieletni odpowiedzą teraz przed sądem rodzinnym za używanie wyrobów pirotechnicznych oraz posiadanie niebezpiecznych przedmiotów.
Ewelina Sadowska-Dubicka
ewelina.s@bialystokonline.pl
Aktualności 18:10
Sport 17:08
Sport 16:18
Aktualności 16:00
Kultura i Rozrywka 15:10
Aktualności 14:50
Biznes 13:50
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji