POLECAMY
Kierowca hondy stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do rowu i dachował. Razem z dwiema pasażerkami trafił do szpitala. Okazało się, że był pod wpływem narkotyków.
Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło w poniedziałek (4.04) wieczorem na drodze krajowej nr 64 w rejonie miejscowości Kramkowo. 21-latek jechał hondą w kierunku Wizny, na prostym odcinku drogi najprawdopodobniej nie dostosował prędkości jazdy do warunków na niej panujących i na mokrej, śliskiej nawierzchni stracił panowanie nad pojazdem. Następnie zjechał na lewą stronę drogi i uderzył w znak. Ostatecznie auto dachowało - ustalili przybyli na miejsce policjanci. W wyniku wypadku kierowca oraz dwie podróżujące z nim pasażerki ranni trafili do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że kierujący był trzeźwy. Jednak podejrzenie mundurowych wzbudziło zachowanie 21-latka. Przeprowadzony test na zawartość narkotyków potwierdził przypuszczenia. Okazało się, że mężczyzna znajdował się pod ich wpływem.
E.S.
24@bialystokonline.pl
Sport 15:18
Sport 09:16
Aktualności 2026.08.07 17:30
Sport 2026.08.07 15:15
Aktualności 2026.08.07 15:00
Sport 2026.08.07 14:30
Aktualności 2026.08.07 14:04
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji