POLECAMY
Kierowca hondy stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do rowu i dachował. Razem z dwiema pasażerkami trafił do szpitala. Okazało się, że był pod wpływem narkotyków.
Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło w poniedziałek (4.04) wieczorem na drodze krajowej nr 64 w rejonie miejscowości Kramkowo. 21-latek jechał hondą w kierunku Wizny, na prostym odcinku drogi najprawdopodobniej nie dostosował prędkości jazdy do warunków na niej panujących i na mokrej, śliskiej nawierzchni stracił panowanie nad pojazdem. Następnie zjechał na lewą stronę drogi i uderzył w znak. Ostatecznie auto dachowało - ustalili przybyli na miejsce policjanci. W wyniku wypadku kierowca oraz dwie podróżujące z nim pasażerki ranni trafili do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że kierujący był trzeźwy. Jednak podejrzenie mundurowych wzbudziło zachowanie 21-latka. Przeprowadzony test na zawartość narkotyków potwierdził przypuszczenia. Okazało się, że mężczyzna znajdował się pod ich wpływem.
E.S.
24@bialystokonline.pl
Nauka 2026.02.09 19:51
Drogówka 2026.02.09 19:00
Aktualności 2026.02.09 17:00
Praca 2026.02.09 16:16
Kulinaria 2026.02.09 15:10
Aktualności 2026.02.09 15:00
Aktualności 2026.02.09 13:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji