Białystok Online

Sport

Siemieniec po meczu z Górnikiem: Ciężko mi cokolwiek mądrego powiedzieć

2026.04.25 07:26
Siemieniec po meczu z Górnikiem: Ciężko mi cokolwiek mądrego powiedzieć
Fot: Jagiellonia Białystok

Hitowe starcie pomiędzy Jagiellonią a Górnikiem rzutem na taśmę wygrali Zabrzanie, w efekcie czego Żółto-Czerwoni powoli mogą zapominać o mistrzostwie Polski i muszą skupić się na obronie miejsca premiowanego grą w europejskich pucharach.

- Gratuluję Górnikowi zwycięstwa i dziękuję naszym kibicom. Mówiłem na konferencji przedmeczowej, co chciałem czuć i to czułem. Stadion był fantastyczny i nas niósł, mimo że ten mecz miał różne momenty. Do końca walczyliśmy wspólnie o dobre zakończenie, ale takiego niestety nie było. Ciężko mi cokolwiek mądrego powiedzieć. Rozczarowanie jest ogromne i to jedyna emocja, którą czuję. Nie mam przeświadczenia, że to był nasz słaby mecz. Był dobry, momentami bardzo dobry. Szczególnie pierwsza połowa, gdzie problemem było to, że do przerwy było 0:0. Uważam, że powinniśmy ten wynik przed przerwą otworzyć. W drugiej połowie mecz się zmienił. Wepchnęliśmy bramkę na 1:1, a potem Górnik ją wepchnął. Może zabrakło nam chłodnej głowy. Nie mogę powiedzieć, że nie chcieliśmy, ale dzisiaj piłkarskie szczęście było po stronie Górnika. Musimy to przyjąć, nie zaakceptować, ale przyjąć, bo taki jest sport - stwierdził po przegranym starciu ewidentnie podłamany Adrian Siemieniec, trener Jagiellonii.

Głos po piątkowym hicie zabrał także opiekun gości.

- Chłopcy pokazali, jak mocny mamy zespół i charakter. Walczyliśmy do końca, to była imponująca końcówka. Będziemy długo pamiętali taki finisz tak ważnego meczu. Mieliśmy swoje problemy, szczególnie w pierwszej połowie. Jagiellonia świetnie grała, ona ma naprawdę świetnych zawodników, ale my staramy się budować drużynę, która ma dyscyplinę i charakter. Nie mamy największych gwiazd, ale chłopcy zostawiają na boisku wszystko i dlatego mamy dziś trzy punkty. O naszym nastawieniu świadczyła sytuacja z pierwszym golem. Szybki aut, trzeci bramkarz rzucił piłkę i strzeliliśmy z tego bramkę na 1:0. Michal Sacek chciał zmianę, nie miał sił, ale zamienił się pozycjami z Olkowskim i jeszcze nam zrobił karnego. Profesor Janicki wykorzystał zaś trudną jedenastkę. Bardzo się cieszymy i walczymy o wszystko - oznajmił Michal Gasparik, trener Górnika Zabrze.

Rafał Żuk

Rafał Żuk

rafal.zuk@bialystokonline.pl

Przeczytaj także
Popularne dzisiaj

Masz ciekawy temat?

Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?

Napisz do nas