POLECAMY
Dla kierowców wrzesień zaczął się od mocnego uderzenia po kieszeni. Wraz z końcem rządowego programu "Ceny Paliwa Niżej" stawki na stacjach wyraźnie poszły w górę. W niektórych miejscach za litr trzeba dziś zapłacić nawet ponad złotówkę więcej niż jeszcze wczoraj.
Kierowcy, którzy we wtorkowy (1.09) poranek pojawili się na stacjach paliw, mogli być mocno zaskoczeni. Wraz z początkiem września zakończył się bowiem rządowy program "Ceny Paliwa Niżej", a wraz z nim przestały obowiązywać niższe stawki podatku oraz maksymalne ceny paliw. Efekt jest widoczny przy dystrybutorach niemal w całym kraju. Benzyna i diesel wyraźnie droższe Jeszcze w poniedziałek (31.09) obowiązywały ceny maksymalne ustalone w ramach programu. Benzyna Pb95 kosztowała nie więcej niż 6,64 zł za litr, a olej napędowy 7,31 zł. Od wtorku średnie ceny są już zdecydowanie wyższe. Według aktualnych danych cena benzyny Pb95 wynosi ok. 7,52 zł za litr, co oznacza wzrost o 88 groszy. W przypadku oleju napędowego cena sięga ok. 8,20 zł. Jest to o 89 groszy więcej niż dzień wcześniej. Jeszcze mocniej podrożała benzyna Pb98 - jej cena wzrosła o około 99 groszy, do 8,45 zł za litr. Na poszczególnych stacjach ceny mogą się oczywiście różnić. Na niektórych wzrost stawek sięga nawet złotówki z lekkim "hakiem". Powrót 23-procentowego VAT-u Tak duża zmiana nie jest przypadkowa. Od 1 września wróciła standardowa, 23-procentowa stawka VAT na benzynę i olej napędowy. Wcześniej w ramach programu "Ceny Paliw Niżej" obowiązywała obniżona stawka 8 proc. Oznacza to, że kierowcy muszą przygotować się na wyraźnie wyższe rachunki za tankowanie. Przy samochodzie z bakiem o pojemności 50 litrów zatankowanie benzyny Pb95 po obecnej cenie to ok. 376 zł. Jeszcze dzień wcześniej maksymalny koszt takiego tankowania wynosił ok. 332 zł. W przypadku diesla różnica jest podobna - pełny bak 50 litrów to obecnie około 410 zł, wobec około 366 zł przed podwyżką. Czy to już koniec podwyżek? Na razie trudno przewidzieć, czy ceny zatrzymają się na obecnym poziomie. Na koszt paliwa wpływają nie tylko podatki, ale również ceny ropy na światowych rynkach i kurs złotego. Według najnowszych danych notowania ropy Brent przekroczyły 90 dolarów za baryłkę, co może dodatkowo zwiększać presję na ceny przy polskich dystrybutorach. Dla kierowców oznacza to jedno - "tanie" tankowanie z końcówki wakacji jest już przeszłością.
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl
Aktualności 14:00
Motoryzacja 13:36
Nauka 13:00
Aktualności 12:30
Aktualności 12:00
Praca 12:00
Aktualności 11:30
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji