POLECAMY
Wyzwiska, groźby i przemoc fizyczna – tak wyglądało życie mieszkanki Białegostoku. Gdy po kolejnej awanturze uciekła do składziku, mężczyzna ponownie ją zaatakował. 43-latek został zatrzymany i trafił do aresztu na 3 miesiące.
Policjanci ustalili, że 43-letni mieszkaniec Białegostoku od ponad pół roku znęcał się nad swoją partnerką. Jak wynika z ustaleń śledczych, mężczyzna wszczynał awantury, wyzywał, zantażował, straszył, groził, kontrolował oraz izolował kobietę od znajomych. Według relacji pokrzywdzonej, gdy wracała do domu później niż zwykle, agresor potrafił zamknąć przed nią drzwi lub ją bić. Kulminacja przemocy miała miejsce w połowie lutego. Po nocnej kłótni kobieta opuściła mieszkanie i schroniła się w składziku, gdzie chciała przeczekać noc. 43-latek wiedząc, gdzie poszła, poszedł do pokrzywdzonej i zapukał w okno. Wtedy kobieta wyszła przed blok i została uderzona. Przerażona zadzwoniła pod numer alarmowy. Zanim na miejsce dotarli funkcjonariusze, napastnik uciekł. Policjanci szybko ustalili miejsce pobytu mężczyzny. Został zatrzymany w mieszkaniu swojego ojca i trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzut znęcania się nad partnerką w warunkach recydywy. Sąd przychylił się do wniosku śledczych i zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztu na 3 miesiące. Za znęcanie się grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. W przypadku działania w warunkach recydywy wymiar kary może zostać zwiększony o połowę.
Diana Rusiłowicz
24@bialystokonline.pl
Uroda 19:00
Kryminalne 17:50
Sport 15:56
Aktualności 15:20
Aktualności 12:54
Aktualności 11:00
Motoryzacja 10:14
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji