774 osób online

Co widział kamerdyner. Brytyjska farsa o powszechnym obłędzie

2011.12.16 00:00
Duża dynamika, niebywałe zwroty akcji, wiele absurdu i mnóstwo humoru. Taki jest najnowszy spektakl w Teatrze Dramatycznym "Co widział kamerdyner". Sztukę brytyjskiego autora Joe Ortona reżyseruje Andrzej Zaorski.
Co widział kamerdyner. Brytyjska farsa o powszechnym obłędzie
Fot: materiały Teatru Dramatycznego

To komedia o powszechnym obłędzie. Akcja spektaklu rozpoczyna się w momencie, gdy dr Prentice, psychoanalityk, przeprowadza rozmowę wstępną ze swoją przyszłą sekretarką i każe jej się rozebrać, by zbadać jej kwalifikacje zawodowe. Zaraz potem następuje lawina wydarzeń, nieszczęśliwych przypadków, zbiegów okoliczności i obłędnej logiki. Bohaterowie tracą zdrowy rozsądek, a czasem również własne ubranie.

Sztuka prekursora grupy Monty Pythona

- W latach 70. grałem w tej sztuce w warszawskim Teatrze Kwadrat - wspomina Andrzej Zaorski. - Potem nie była ona w kraju wystawiana. Razem z dyrektorem Piotrem Dąbrowskim (gra w spektaklu główną rolę dr. Roberta Prentice'a - przyp. red.) podjęliśmy decyzję, że jest to dobra propozycja sylwestrowa - mówi reżyser.
Według niego, Joe Orton, autor sztuki "Co widział kamerdyner", jest prekursorem humoru serwowanego przez grupę Monty Pythona. W trakcie swojej krótkiej, lecz płodnej kariery (od 1964 roku do 1967 roku, kiedy zmarł) szokował, wywoływał oburzenie i bawił swoimi skandalizującymi czarnymi komediami. Ortonesque (ortoneska) stała się terminem oznaczającym twórczość "oburzająco makabryczną".
- Siłą spektaklu "Co widział kamerdyner" jest zaskoczenie, nagłe zwroty akcji i duża dynamika - przyznaje Piotr Dąbrowski. - Do dobrze napisanego tekstu dochodzą też gagi.

Dobra zabawa gwarantowana

Jak na farsę przystało, tutaj również mamy cztery pary drzwi, z których co chwila ktoś wybiega. Akcja dzieje się w domu wariatów, a najbardziej szalony jest kierownik całej placówki. Roi się od przebieranek - panowie przywdziewają damskie ciuszki i odwrotnie.
Jak w tego rodzaju przedstawieniu czują się aktorzy?
- To pierwszy raz, kiedy występuję na scenie w bieliźnie - mówi Katarzyna Mikiewicz, grająca Geraldinę Barclay. - Jednak to jest kostium, wszystko jest tu uzasadnione.
Maciej Radziwanowski (Nickolas Beckett) dodaje, że spektakl jest miłą propozycją na Sylwestra.
- Można się na nim pośmiać i dobrze bawić. Jest tu wiele absurdu, angielski humor momentami przypominający ten montypythonowski.
Oprócz wymienionych osób w spektaklu grają też Dorota Radomska, Tadeusz Sokołowski i Sławomir Popławski. Autorem scenografii jest Jerzy Rudzki, a choreografii - Zofia Rudnicka.

Premiera spektaklu "Co widział kamerdyner" w sobotę i niedzielę, 17 i 18 grudnia o godz. 19 na dużej scenie Teatru Dramatycznego. Podczas sobotniej premiery będzie można kupić książkę Andrzeja Zaorskiego "Ręka, noga, mózg na ścianie", którą autor podpisze.

andy

Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2022 CMG, Białystok
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39
zamknij X
TA STRONA UŻYWA COOKIES. Dowiedz się więcej o celu ich używania i polityce cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.