Białystok Online

Sport

Efektowne zwycięstwo Jagiellonii. Raków rozstrzelany!

2026.08.30 18:51
Efektowne zwycięstwo Jagiellonii. Raków rozstrzelany!
Fot: Jagiellonia Białystok

Siedem goli, wielkie emocje i kapitalna końcówka w wykonaniu Jagiellonii. Żółto-Czerwoni wygrali w Częstochowie z Rakowem 5:2, odnosząc jedno z najbardziej efektownych zwycięstw w ostatnich miesiącach. Patrząc na ofensywną grę Białostoczan, ręce same składały się do oklasków.

W starciu pucharowiczów warunki dyktowała Jagiellonia

Spotkanie w Częstochowie od pierwszych minut było bardzo intensywne. Obie drużyny szukały swoich okazji, jednak to gospodarze szybciej znaleźli drogę do bramki. W 23. minucie wynik otworzył Mahir Emreli, który dobił uderzenie jednego z kolegów i Raków objął prowadzenie.

Jagiellonia ekspresowo jednak odpowiedziała. W 31. minucie sędzia, za zagranie futbolówki ręką, wskazał na jedenasty metr, a do piłki podszedł Jesus Imaz. Hiszpan pewnie wykorzystał rzut karny i doprowadził do wyrównania.

Podopieczni Adriana Siemieńca nie zamierzali na tym poprzestać. Zaledwie 6 minut później Żółto-Czerwoni przeprowadzili kolejną skuteczną akcję, którą z bliska wykończył Nik Prelec, dzięki czemu Jagiellonia odwróciła losy spotkania i na przerwę schodziła z prowadzeniem 2:1.

Tak naprawdę Żółto-Czerwoni powinni jednak zaaplikować gospodarzom nawet trzy czy cztery gole, bo sytuacji bramkowych nie brakowało. Podopieczni Siemieńca grali z polotem, wiarą we własne umiejętności i po prostu widać było, że to Białostoczanie są aktualnie w dużo lepszej dyspozycji.

Zabójcza końcówka i Raków na kolanach

Po zmianie stron Raków niespodziewanie doprowadził do remisu, a interwencję Abramowiczowi utrudnił rykoszet od białostockiego defensora, którym był Guilherme Montoia. Na listę strzelców wpisał się Jakub Jendryka.

Odpowiedź Jagiellonii była jednak niezwykle mocna. W 76. minucie Białostoczanie ponownie otrzymali rzut karny za rękę w szesnastce, a futbolówkę do siatki zapakował Montoia, po czym cudowną akcję Dumy Podlasia celnym uderzeniem wykończył Ousmane Sow.

W samej końcówce meczu gospodarzy dobił jeszcze Youssuf Sylla, który popisał się pięknym strzałem z dystansu, w efekcie czego Jaga wygrała w Częstochowie 5:2 i można powiedzieć, że taki rezultat to dla Rakowa najniższy wymiar kary.

Raków Częstochowa - Jagiellonia Białystok 2:5 (1:2)
Bramki: Mahir Emreli 23, Jakub Jendryka 56 - Jesus Imaz 31k, Nik Prelec 37, Guilherme Montoia 76k, Ousmane Sow 78, Youssuf Sylla 89

Raków Częstochowa: Kacper Trelowski - Dieudonne Gaucho Debohi (46' Oskar Repka), Bogdan Racovitan, Fran Tudor (71' Arvid Brorsson) - Jakub Jendryka, Władysław Koczerhin, Karol Struski (62' Oliwier Kwiatkowski), Patryk Makuch, Adin Molnar (62' Lamine Diaby-Fadiga), Jean Carlos Silva (46' Marko Perović) - Mahir Emreli

Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz - Norbert Wojtuszek, Apostolos Konstantopoulos, Yuki Kobayashi, Guilherme Montoia - Rodrigo Conceicao (90' Kamil Jóźwiak), Taras Romanczuk, Eryk Kozłowski (69' Hampus Finndell), Jesus Imaz (46' Sergio Lozano), Kajetan Szmyt (69' Ousmane Sow) - Nik Prelec (86' Youssuf Sylla)

Żółte kartki: Karol Struski (Raków Częstochowa) i Eryk Kozłowski (Jagiellonia Białystok).

Rafał Żuk

Rafał Żuk

rafal.zuk@bialystokonline.pl

Przeczytaj także
Popularne dzisiaj

Masz ciekawy temat?

Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?

Napisz do nas