POLECAMY
Groził wysadzeniem butli z gazem...okazało się, że żartował. Policjanci ustalili, że to nie pierwszy tego typu "żart". W dodatku zgłaszający był nietrzeźwy.
Do dyżurnego grajewskiej komendy zadzwonił mężczyzna, który powiedział, że wysadzi butlę z gazem, bo chce się zabić. Tuz po tym, jak podał swoje dane, rozłączył się. Już po czterech minutach od zgłoszenia, policjanci byli na miejscu. W budynku wielorodzinnym w Grajewie, w jednym z mieszkań, funkcjonariusze wspólnie ze strażakami, zastali zgłaszającego. W trakcie czynności okazało się, że zgłoszenie było żartem, a mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Policjanci ustalili również, że tego typu telefon nie był pierwszy w historii zgłaszającego, a ... czwarty. Za wywołanie niepotrzebnej czynności grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Paulina Górska
24@bialystokonline.pl
Sport 2026.01.03 10:54
Aktualności 2026.01.02 19:50
Kryminalne 2026.01.02 17:40
Sport 2026.01.02 16:00
Aktualności 2026.01.02 15:40
Kultura i Rozrywka 2026.01.02 14:07
Aktualności 2026.01.02 13:50
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji