POLECAMY
Do zbiorów powstającej Galerii Białostockiego Sportu trafiła koszulka, w której Mariusz Sowiński wystąpił podczas historycznego meczu Jagiellonii Białystok. Pamiątka pochodzi ze spotkania rozegranego 9 sierpnia 1987 roku, kiedy białostocki klub zagrał swój pierwszy mecz w ówczesnej I lidze, dzisiejszej Ekstraklasie.
Koszulka stała się jednym z symboli historii Jagiellonii z końca lat 80. i przypomnieniem momentu, gdy białostocki klub zapisał ważną kartę w swoich dziejach. – Wtedy było 1:1, jedyną dla naszych bramkę zdobył Jarosław Michalewicz, a widzów było ponad 30 tysięcy na ówczesnym stadionie Gwardii Białystok. I właśnie w tej koszulce zagrał obecny z nami Mariusz Sowiński, związany z Jagiellonią przez długie lata – mówił prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski. Jak podkreślił prezydent, Galeria Białostockiego Sportu będzie mogła funkcjonować dzięki zgromadzonym pamiątkom. – Galeria będzie funkcjonowała wtedy, kiedy będą w niej eksponaty. Zebranych zostało już 1941 eksponatów, z czego 335 to eksponaty muzealne, a reszta, czyli ponad 1600, to dokumenty – zaznaczył Tadeusz Truskolaski. Koszulki, w których występowała drużyna, zostały ufundowane przez braci Zbigniewa i Zenona Milewskich z Chicago. Tę konkretną pamiątkę przez lata przechowywał Jerzy Bołtuć, związany z Jagiellonią i jej środowiskiem. – Kiedy był spisywany sprzęt już zużyty, niepotrzebny, zaczepiłem magazyniera i zapytałem, czy tę koszulkę można wziąć. Oczywiście można było, więc chwyciłem tę koszulkę z numerem trzecim – wspominał Jerzy Bołtuć. Jak dodał, od początku chciał, aby koszulka trafiła do przyszłego muzeum. – Ta koszulka przez lata wisiała. Mam nawet zapisaną karteczkę, że w mojej szafie ta koszulka wisiała, a do wieszaka była przyczepiona kartka: „do przyszłego Muzeum Białostockiego Sportu”. Nie pamiętam, kiedy to napisałem, to było bardzo dawno temu. W każdym razie tę koszulkę tak pieczołowicie trzymałem i rację mam, że to się spełnia. Powstaje Białostockie Muzeum Sportu – mówił. W przekazaniu pamiątki uczestniczył także Mariusz Sowiński, który wystąpił w spotkaniu z 1987 roku. – Jest mi bardzo miło, że uczestniczę w tym historycznym wydarzeniu. Bardzo doskonale pamiętam ten pierwszy mecz w Ekstraklasie, że usłyszałem jeden jeden, komplet widzów – powiedział. Były zawodnik Jagiellonii wspominał atmosferę tamtego spotkania i podziękował osobom, które tworzyły drużynę. – Chciałem podziękować publiczności, trenerom i wszystkim, którzy byli wtedy z nami. To dla mnie bardzo ważna chwila – dodał. Zastępca prezydenta Białegostoku Rafał Rudnicki podkreślił, że historia klubu będzie tworzona także przez kolejne pokolenia zawodników. – Marzenia czasami się spełniają. Tak było w przypadku tej koszulki Mariusza Sowińskiego. Myślę, że będzie czymś wyjątkowym w przyszłej Galerii Białostockiego Sportu – mówił. Poinformował również o kolejnych pamiątkach, które mają trafić do galerii. – Oskar Pietuszewski wraz z mamą Iwoną Pietuszewską poprosili, żeby przy najbliższej okazji przekazać do Galerii Białostockiego Sportu dwie koszulki. Jedna to z meczu Szwecja–Polska reprezentacyjnego, a druga z autografem. Myślę, że to pokazuje ciągłość: z jednej strony historia i tradycja, a z drugiej nowe pokolenia piłkarzy – zaznaczył Rafał Rudnicki. Dyrektor Muzeum Wojska w Białymstoku Robert Sadowski mówił, że kolekcja rozwija się dzięki osobom przekazującym swoje pamiątki. – Gdybyśmy półtora roku temu zakładali, ile tych rzeczy będzie, pewnie byśmy nie przewidzieli, że będzie ich ponad cztery tysiące. To wszystko dzięki państwu, dzięki osobom, które przekazują swoje pamiątki – powiedział. Jak dodał, w galerii znajdzie się miejsce nie tylko dla historii Jagiellonii. – Będzie tam bardzo dużo historii białostockiego sportu, również innych sportów. Bardzo się cieszę, że ta galeria jest tworzona społecznie – zaznaczył. Kierownik Galerii Białostockiego Sportu Marcin Koziński zwrócił uwagę, że wartość takich przedmiotów wynika przede wszystkim z historii, które za nimi stoją. – Koszulka to nie jest tylko kawałek materiału. To są emocje, wspomnienia, przeżycia kibiców i zawodników. Dzięki jednemu przedmiotowi można opowiedzieć różne historie – mówił. Jak podkreślił, znaczenie ma także numer trzy znajdujący się na koszulce. – Trójka to był fundament drużyny. To była solidność, oparcie i to, co budowało zespół. Symbolicznie ta koszulka bardzo dobrze pasuje do historii pana Mariusza Sowińskiego – powiedział. Przypomniał również drużynę Jagiellonii z tamtego okresu. – To była drużyna, w której wielu zawodników urodziło się w Białymstoku. Byli to piłkarze, których wychowywali się na białostockich ulicach, których mogli dopingować ich rodziny, koledzy, sąsiedzi i znajomi. To była bardziej romantyczna twarz futbolu, którą chcemy tutaj opowiadać – zaznaczył Marcin Koziński. Galeria Białostockiego Sportu powstaje na stadionie miejskim. Jak przekazano podczas spotkania, zajmie około 1200 metrów kwadratowych i zostanie podzielona na trzy części: strefę Jagiellonii, strefę innych dyscyplin oraz część ogólną. Otwarcie planowane jest na 2027 rok.
Katarzyna Kozioł
24@bialystokonline.pl
Kulinaria 13:40
Aktualności 13:03
Kultura i Rozrywka 13:00
Drogówka 12:40
Sport 12:10
Zdrowie 12:00
Aktualności 11:59
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji